Pod kołami jego samochodu zginął Litewka. Tę decyzję tłumaczy prokuratura

Sprawa tragicznego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka, wciąż budzi ogromne emocje. Tym bardziej że podejrzany o spowodowanie zdarzenia 57-letni kierowca opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego i nadal posiada prawo jazdy. Prokuratura tłumaczy, dlaczego na razie nie zdecydowano się na odebranie mu uprawnień.

4 minut czytania
Pod kołami jego samochodu zginął Litewka. Tę decyzję tłumaczy prokuratura
Powrót na niezalezna.pl

23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w którym życie stracił Łukasz Litewka. Śledczy od początku koncentrują się na okolicznościach zdarzenia oraz zachowaniu 57-letniego kierowcy Mitsubishi. Mężczyzna usłyszał zarzuty i początkowo trafił do aresztu tymczasowego. W ubiegłym tygodniu, po wpłaceniu 40 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, wyszedł na wolność i został objęty ochroną policyjną.

Ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki. Tłumy na pogrzebie posła [ZDJĘCIA]
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną i lokalną społecznością na Śląsku. 36-letni parlamentarzysta z Sosnowca zginął w tragicznym wypadku drogowym, do którego doszło 23 kwietnia. Jak ustalono, został potrącony przez samochód podczas jazdy rowerem. Dziś odbył się pogrzeb polityka, w którym udział wziął między innymi prezydent Karol Nawrocki z żoną.

Prokuratura nie ukrywa jednak, że chce ponownego umieszczenia podejrzanego w areszcie. Posiedzenie sądu w tej sprawie zostało wyznaczone na 12 maja. Tymczasem wiele emocji wywołuje fakt, że mężczyzna nadal posiada prawo jazdy.

W rozmowie z „Faktem” prok. Bartosz Kilian wyjaśnił, że procedura odebrania uprawnień kierowcy nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

„Zatrzymanie uprawnień odbywa się przede wszystkim w trybie administracyjnym, chyba że zachodzą przesłanki określone w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz ustawie o kierujących pojazdami”

– wyjaśnił.

Szokująca hipoteza dotycząca śmierci Litewki. Internauci łączą aferę pedofilską z Kłodzka ze śmiercią posła
Po śmierci Łukasza Litewki w sieci pojawiły się komentarze łączące tragiczne zdarzenie z nagłaśnianą przez niego sprawą z Kłodzka. Polityk publikował materiały i pisał: „To, co wydarzyło się w Kłodzku, nie mieści się w granicach słowa ‘człowiek’”. Internauci przypominają jego wpisy i działania, wskazując na okoliczności ujawnienia sprawy oraz jej skalę.

Prokurator podkreślił również, że takie działania zazwyczaj prowadzone są w odrębnym trybie, a służby równolegle analizują, czy istnieją podstawy do cofnięcia uprawnień 57-latkowi.

„Ta kwestia jest analizowana”

– przekazał.

Weronika Schreiber przerwała milczenie. „To jest dla mnie bardzo przykre”
Związek Weroniki i Łukasza Schreiberów od początku budzi ogromne emocje. Gdy para zdecydowała się mówić o swoim uczuciu publicznie, w sieci rozpętała się prawdziwa burza komentarzy. Teraz Weronika wróciła do tamtych chwil i bez ogródek opowiedziała zarówno o zakochaniu, jak i o hejcie, który mocno ją dotknął.

Śledczy zaznaczają przy tym, że decyzje dotyczące prawa jazdy muszą opierać się na konkretnych przesłankach i nie mogą być podejmowane pod wpływem emocji czy społecznej presji.

„Wyprzedzanie pewnych kroków byłoby niezasadne”

– podkreślił prok. Kilian.

Partnerka Łukasza Litewki wydała oświadczenie. Dotyczy spiskowych teorii
Natalia Bacławska, partnerka posła Łukasza Litewki, który zginął 24 kwietnia w Dąbrowie Górniczej potrącony przez samochód podczas jazdy na rowerze, opublikowała oświadczenie, w którym ostrzega przed osobami żerującymi na tragedii. Nawiązuje też do mnożących się teorii spiskowych.

Na tym jednak sprawa się nie kończy. Prokuratura przyznaje, że temat ewentualnego odebrania prawa jazdy pozostaje otwarty i wciąż jest przedmiotem analiz.

„Jeśli prokuratura stwierdzi, że są przesłanki ku temu, żeby te uprawnienia zostały cofnięte wobec 57-latka, to będzie w tym kierunku działać”

– podsumował prokurator.

Radosław Pazura o wypadku, który zmienił jego życie. „Dostałem drugą szansę”
Radosław Pazura wielokrotnie przyznawał, że tragiczny wypadek samochodowy sprzed lat całkowicie zmienił jego podejście do życia, wiary i rodziny. Aktor cudem przeżył zdarzenie, a doświadczenie graniczne sprawiło, że jeszcze mocniej zwrócił się ku Bogu. Aktor kończy dziś 57 lat.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze