Weronika Schreiber coraz śmielej opowiada o relacji z Łukaszem Schreiberem, byłym mężem Marianny Schreiber. Ich związek rozwijał się szybko, a zakochani nie ukrywali, że między nimi pojawiło się silne uczucie. W najnowszym wywiadzie Weronika zdradziła, co szczególnie ją w nim ujęło.

„Ujął mnie dobrocią serca. Ja wiem, już czytałam komentarze, które są negatywne z racji różnych działań publicznych czy poglądów. Natomiast do czego zmierzam. Łukasz prywatnie jest bardzo ciepłym człowiekiem. (...) Ta jego troska, którą mnie otoczył, jest fenomenalna i trwa ona do dziś”
– tłumaczyła na łamach Jastrząb Post.

Choć para otwarcie mówi o swoim szczęściu, reakcje internautów okazały się dla Weroniki trudnym doświadczeniem. Jak przyznała, nie spodziewała się aż tak ostrej krytyki po ujawnieniu związku. Najbardziej zabolał ją ton komentarzy i brak wyczucia ze strony części osób komentujących jej życie prywatne.
„(...) Uważam, że ludzie dzisiaj komentujący pewne rzeczy w internecie nie mają żadnych granic. (...) To jest dla mnie bardzo przykre. Nie wyobrażam sobie wobec kogokolwiek czynić takich zachowań, pisać takich rzeczy. Jeżeli się nie zna kogoś osobiście, lepiej jest się nie wypowiadać. (...) W takich kwestiach jest w nas bardzo dużo jadu. Nie jestem w stanie tego pojąć”
– zdradziła poruszona Schreiber.

W tle całej historii wciąż pozostaje ogromne zainteresowanie życiem prywatnym osób publicznych. Internet błyskawicznie wydaje wyroki, a każda nowa relacja staje się paliwem dla komentarzy i domysłów. Weronika Schreiber nie ukrywa jednak, że mimo przykrych doświadczeń skupia się dziś przede wszystkim na tym, co dzieje się między nią a Łukaszem — z dala od internetowego zgiełku.








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze