Temat pojawił się podczas instagramowego Q&A. Jedna z obserwatorek nawiązała do działalności posła Schreibera i zapytała wprost, czy – skoro politycy walczą z patoinfluencerami – podobny los nie powinien spotkać gal freak-fightowych. Odpowiedź Weroniki była jednoznaczna.
– „Mój mąż przewodniczy podkomisji do spraw nowelizacji prawa karnego, gdzie zajmuje się projektem, który ma na celu uderzenie w tak zwany patostreaming”
– wyjaśniła, jasno wskazując, że temat jest już przedmiotem prac legislacyjnych.

Jeszcze ostrzej wypowiedziała się o samych galach MMA z udziałem celebrytów i influencerów.
– „W mojej ocenie niewątpliwie zaliczają się one do tego grona. Wystarczy spojrzeć, co po ich odbyciu ukazuje się w mediach społecznościowych. Takie przedsięwzięcia nigdy nie powinny mieć miejsca. To promowanie patologicznych postaci, jak i zachowań”
– podkreśliła.

Te słowa natychmiast zwróciły uwagę internautów, bo trudno nie odnieść ich do Marianny Schreiber, która w ostatnich miesiącach kilkukrotnie pojawiała się w oktagonie, m.in. podczas gal Prime Show MMA. Jej walki były szeroko komentowane, podobnie jak finansowe kulisy udziału w tego typu wydarzeniach, o których sama chętnie opowiadała w mediach społecznościowych.
W freak-fightach próbował swoich sił także Piotr Korczarowski, były partner Marianny Schreiber. Jego starty w oktagonie również wywoływały kontrowersje – zwłaszcza ze względu na wcześniejsze związki ze środowiskami politycznymi. Sportowo nie odniósł jednak sukcesów, przegrywając swoje pojedynki.

Choć Weronika Schreiber nie wymieniła żadnych nazwisk wprost, kontekst jej wypowiedzi dla wielu odbiorców był oczywisty. Tym bardziej że krytyka padła z ust osoby bezpośrednio powiązanej z bohaterami freak-fightowego świata. W sieci szybko pojawiły się komentarze sugerujące, że to nie tylko głos w debacie o granicach rozrywki, ale też osobisty przytyk pod adresem Marianny Schreiber.
Jedno jest pewne: dyskusja o freak-fightach i ich miejscu w przestrzeni publicznej nabiera coraz bardziej politycznego wymiaru. A gdy głos zabierają osoby z samego centrum medialno-politycznego sporu, emocji – jak widać – nie brakuje.










Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze