Krystyna Janda szczerze o dzieciach: „Synowie traktują mnie jak osobę lekko głupawą”

Krystyna Janda, zwykle kreowana na ikonę kultury, w domu odsłania zupełnie inne oblicze. W szczerym wyznaniu przyznała, że synowie traktują ją jak osobę „lekko głupawą” i „niezborną”, co sama aktorka uważa, za „urocze”. Choć sama próbuje nadać temu dowcipny ton, trudno nie zauważyć, że nawet najbliżsi nie traktują jej poważnie.

3 minut czytania
Krystyna Janda szczerze o dzieciach: „Synowie traktują mnie jak osobę lekko głupawą”
Krystyna Janda Instagram_tojajanda/screenshot
← Powrót na niezalezna.pl
Krystyna Janda szczerze o dzieciach: „Synowie traktują mnie jak osobę lekko głupawą”

Krystyna Janda, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek, w najnowszym wywiadzie dla „Wysokich Obcasów Extra” opowiedziała o tym, jak wygląda jej codzienność z dorosłymi dziećmi. Choć na scenie i w życiu publicznym uchodzi za silną, niezależną kobietę, to z rozmowy wyłania się portret matki, którą własne dzieci traktują z pobłażaniem.

Synowie błagali Jandę: Nie przychodź do szkoły! “Wstydzili się mnie”
Krystyna Janda udzieliła obszernego wywiadu portalowi Viva.pl, w którym otwarcie opowiedziała o blaskach i cieniach życia prywatnego. Choć przez wielu uznawana jest za jedną z najlepszych polskich aktorek, jej popularność w przeszłości nie zawsze była powodem do dumy... zwłaszcza dla jej dzieci.

Aktorka opowiada, że córka Maria jest jej partnerką w pracy i codziennym życiu, ale synowie Adam i Andrzej podchodzą do niej jak do dziecka. 

Instagram_tojajanda/screenshot
„Synowie traktują mnie jak osobę lekko głupawą. To jest urocze”

– wyznaje Janda.

Kuba Wojewódzki szydzi z Daniela Martyniuka. „Imprezy, imprezy plus problemy”
Daniel Martyniuk ledwo ochłonął po październikowym skandalu na pokładzie samolotu, a już wraca na nagłówki – tym razem za sprawą Kuby Wojewódzkiego. Po tym, jak matka celebryty uspokajała widzów, że syn „znajdzie się” przy wigilijnym stole, Wojewódzki postanowił dołożyć swoją cegiełkę do medialnej burzy.

Adam i Andrzej, synowie ze związku z Edwardem Kłosińskim podchodzą do niej jak do dziecka.

„Mamo, nie możesz sama iść z psem do weterynarza”

– relacjonuje Janda. Sama dodaje, że często dzwoni do nich z najprostszymi problemami technicznymi, a oni cierpliwie tłumaczą, co nacisnąć i gdzie włożyć kabel.

Instagram_tojajanda/screenshot

Partnerstwo z córką

Z córką Marią, owocem związku z Andrzejem Sewerynem, Janda pozostaje w codziennym kontakcie.

„Codziennie się komunikujemy, mamy wspólne plany, pracujemy razem, wymieniamy poglądy i tak dalej. Marysia była ze mną od początku fundacji, i to ona ją przejmie”

– podkreśla aktorka. Relacja z córką jest bardziej partnerska, oparta na wspólnej pracy i wizji przyszłości.

200 tys. z KPO dla Krystyny Jandy. Opłaciły się lata pogardy wobec „tłuszczy”?
Przez lata z pogardą patrzyła na przeciwników Platformy Obywatelskiej, nazywając ich „tłuszczą” i „ciemnogrodem”. Teraz może wreszcie odetchnąć – z unijnej kasy popłynęło 200 tysięcy złotych na jej fundację. Aktorka, która nie raz wywoływała burzę swoimi wypowiedziami, znów triumfuje. Czy pogarda wobec Polaków się opłaca?

Zamiast obrazu silnej, niezależnej kobiety, wyłania się portret matki, którą własne dzieci traktują z pobłażaniem. To wyznanie pokazuje, że wizerunek Jandy jako niepodważalnej autorytetki w kulturze nie znajduje potwierdzenia w jej najbliższym otoczeniu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze