Seweryn nagrał wideo o Ukrainie. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki

Andrzej Seweryn opublikował nagranie, w którym namawia Polaków do wspólnego świętowania Dnia Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym w Warszawie. Wideo szybko rozeszło się w sieci, udostępniła je m.in. Krystyna Janda, ale reakcje internautów w komentarzach są dalekie od entuzjazmu.

3 minut czytania
Seweryn nagrał wideo o Ukrainie. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki
← Powrót na niezalezna.pl
Seweryn nagrał wideo o Ukrainie. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki

Co dokładnie powiedział Seweryn?

W nagraniu aktor i dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie zaprasza na wydarzenie zaplanowane na 24 sierpnia — dzień, w którym Ukraina obchodzi rocznicę niepodległości.

„24 sierpnia Ukraina obchodzi dzień niepodległości. Spotkajmy się tego dnia na placu zamkowym o godz. 18:30, aby wyrazić naszą solidarność z walczącą Ukrainą”

— mówi Seweryn na nagraniu.

Aktor podkreśla, że dla niego to coś więcej niż gest symboliczny — to sprawa wizerunku Polski na arenie międzynarodowej.

„Aby pokazać, że Polska ma wciąż tę twarz, która zadziwiła cały świat na początku wojny. Naszą twarz. Nie tę agresywną, nietolerancyjną, brutalną, szkodzącą Polsce, Ukrainie i Unii Europejskiej”

— mówi dalej.

Na koniec Seweryn formułuje jasny apel, w którym rozgranicza, komu Polacy powinni, a komu nie powinni kibicować w tym konflikcie.

„Nie pomagajmy rosyjskiemu agresorowi, ale tym, którzy od kilku już lat walczą z tą agresją. Do zobaczenia na Placu Zamkowym”

— kończy aktor.

Poseł Józefaciuk zawsze każe nagrywać rozmowy z TVN. Powód, który podał, mówi wszystko
Kiedy do posła Marcina Józefaciuka podchodzi ekipa telewizyjna, jego asystent od razu włącza nagrywanie. Zawsze. Poseł stosuje tę zasadę od dawna. Na grillu u Mateusza Morawieckiego jego asystent wprost wytłumaczył dziennikarzowi TVN, po co to robi. Odpowiedź nie pozostawiła złudzeń.

Krystyna Janda udostępniła nagranie

Wideo Seweryna trafiło również na profil Krystyny Jandy, jego byłej żony i wieloletniej partnerki scenicznej. Materiał opublikowany na jej koncie szybko zebrał tysiące reakcji i komentarzy.

Fala krytyki w komentarzach

To, co miało być apelem o solidarność, wywołało w sieci prawdziwą burzę. Pod nagraniem posypały się komentarze.

„Spadaj judaszu, co chwilę pier***isz co innego, na starość ci na mózg padło, jak ci nie wstyd, szanowałem cię a teraz jak Janda, czuję się jak by na mnie ktoś sr*ł”

— napisał jeden z komentujących.

Inny użytkownik, nie krył oburzenia postawą aktora:
„Wyjątkowo fałszywy i wielce cyniczny człowiek? Jak on śmie jeszcze patrzeć nam w oczy? Kim on jest i w czyim imieniu jeszcze »przemawia«? Celebrytą jedynie już tylko? Co to w ogóle jest??? On chyba nie ma wstydu już żadnego!”.

Pojawiły się też krótsze, bardziej dosadne wpisy, jak ten:

„Spadaj dziadu”,

który zebrał ponad 300 reakcji.

Nie zabrakło również komentarzy sugerujących, że apel Seweryna jest motywowany politycznie lub finansowo. Jeden z internautów napisał:

„Pan straciłeś twarz aktora mieszając się w bagno politykierstwa. Chyba że płacą Panu może z UE albo inni lewacy (…). To wtedy będzie że to komercja i kiedyś powiesz Pan że to dla pieniędzy te głupoty antypolskie”.

W dyskusji odbiła się też narracja o Wołyniu. Jedna z użytkowniczek przypomniała:

„Nie tak dawno bo 11 lipca odbywały się marsze Wołyńskie! Nikt tam się nie pojawił z Ukraińskimi flagami aby solidaryzować z Polakami!”
Marcinkiewicz wyzywa prezydenta od narkomanów. Jastrzębowski reaguje: Pan jest bardzo niemądrym człowiekiem
Dawno niewidziany były premier Kazimierz Marcinkiewicz dostał swoje 5 minut dzięki pracownicy TVP Info w likwidacji, Dorocie Wysockiej-Schnepf. Znany z wywlekania życia prywatnego w światła reflektorów polityk, postanowił wykorzystać prezydenta, by znowu było o nim głośno. Marcinkiewicz zarzucił Karolowi Nawrockiemu, że... jest narkomanem. Dziennikarz Telewizji Republika Sławomir Jastrzębowski przypomniał Marcinkiewiczowi pewien niewygodny fakt z przeszłości.

Coroczne wydarzenie, powracające emocje

Warto przypomnieć, że spotkania na Placu Zamkowym, z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, odbywają się od kilku lat. Seweryn był ich uczestnikiem i głosem już wcześniej, podobnie jak wielu innych przedstawicieli tzw. polskiego świata kultury.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze