Jak to możliwe, że chodziły razem do przedszkola?

Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo pytań. Jedna z użytkowniczek napisała:
„Nie wiedziałam, że chodziły Panie razem do przedszkola”.
Pawłowicz odpowiedziała krótko i z charakterystycznym dla siebie humorem:
„Często bywała nieobecna. Na zdjęciu chyba widać, kto szefował dzieciom…”
Kiedy inny internauta dopytywał:
„Poważnie chodziła Pani z Krystyną Jandą do przedszkola?”,
Pawłowicz odparła:
„Jak widać na fotce.”

„Po wojnie ludzie lądowali w różnych miejscach”
W komentarzach pojawiło się też pytanie, jak w ogóle doszło do tego, że dwie późniejsze postaci życia publicznego znalazły się w jednej grupie przedszkolnej.
Pawłowicz wyjaśniła to bardzo prosto:
„Po wojnie ludzie lądowali w różnych miejscach. Traf chciał, że po wojnie jej i moi rodzice zamieszkali w Ursusie.”

A gdy ktoś zauważył, że „wszyscy się znają od dzieciństwa”, Pawłowicz rozwinęła temat, tłumacząc, że Warszawa była wtedy zupełnie innym miastem:
„Świat w latach 70-tych był mniejszy. Warszawa była przy tym mniejsza i ludzie z różnych środowisk spotykali się też towarzysko w niezbyt licznych miejscach.”
To właśnie w takim „warszawskim grajdołku”, jak sama to ujęła, krzyżowały się ścieżki wielu osób, które później trafiły do mediów, kultury czy polityki.
Zdjęcie, które wywołało lawinę reakcji
Pod postem pojawiły się także komentarze pełne nostalgii i emocji. Jedna z użytkowniczek zauważyła:
„Zapewne docenia Pani pamiątkę z wybitną polską postacią kultury.”
Pawłowicz odpowiedziała szczerze, nie unikając krytyki:
„Aktorką była niezłą, choć na mój gust przesadnie ekspresyjną, przez co styl jej gry stał się z czasem nudny i taki sam w każdej roli. Ale publicznymi występami poza sceną kompromitowała się coraz bardziej, aż do samośmieszenia.”

Mały świat, wielkie kariery
Choć dziś obie panie stoją po przeciwnych stronach wielu sporów, ich wspólne zdjęcie z przedszkola ma w sobie coś z filmowego zwrotu akcji. Dwie dziewczynki z Ursusa, jedna z kokardą, druga ze spineczką, które po latach trafiły na zupełnie różne ścieżki, znów spotykają się… w internetowej dyskusji.
To historia, która pokazuje, jak mały potrafi być świat i jak zaskakujące bywają początki nawet najbardziej znanych postaci.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze