Krystyna Janda jest jedną z aktorek, które chętnie wypowiadają się na temat polityki i to w dość radykalny sposób. Zasłynęła między innymi wypowiedzią, że za rządów PiS czuła się jakby ktoś na nią "srał".

Przez wiele lat podobnych wypowiedzi nazbierało się czasem sporo. Gdy do władzy wrócił Donald Tusk z koalicjantami, misja Krystyny Jandy nieco zelżała, jednak wciąż aktorka chętnie jest zapraszana no Telewizji Polskiej w likwidacji.
Właśnie podczas jednej z niedawnych wizyt w studio Janda wyjawiła, jakiego olśnienia doświadczyła, gdy do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość.

„Dopóki nie rządził PiS to ja myślałam, że wszyscy ludzie są dobrzy. Potem myślałam, że ja jestem nienormalna ale jak zaczęłam czytać te hejty… to był dla mnie szok. Myślałam, że wszyscy myślą tak jak ja i Andrzej Wajda”
- opowiadała aktorka.
Do tego dodała, że było dla niej szokiem, że ludzie w radio mogą mówić co chcą i nie jest to w żaden sposób cenzurowane.
Krystyna Janda w TVP:
— chrzanik (@chrzanikx) March 16, 2026
„Dopóki nie rządził PiS to ja myślałam, że wszyscy ludzie są dobrzy. Potem myślałam, że ja jestem nienormalna ale jak zaczęłam czytać te hejty… to był dla mnie szok. Myślałam, że wszyscy myślą tak jak ja i Andrzej Wajda”
XDDD pic.twitter.com/x2TVeGJt1V









Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze