Szczere wyznanie aktorki
Krystyna Janda od ponad pięciu dekad związana jest z polskim kinem i teatrem. Oprócz występów na scenie zajmuje się prowadzeniem dwóch warszawskich teatrów – Polonii i Och-Teatru, działających w ramach Fundacji Krystyny Jandy na Rzecz Kultury.
W rozmowie z portalem Kozaczek 73-letnia aktorka podsumowała swoją dotychczasową działalność zawodową. Przyznała, że jest zadowolona z tego, co udało jej się osiągnąć, i ma nadzieję, że w przyszłości prowadzenie teatrów przejmie jej córka, Maria Seweryn.

- Jestem zadowolona ze swojego życia. Nie zostawiam po sobie zgliszczy. Przede wszystkim te fundacje i dwa teatry funkcjonują świetnie
- powiedziała Janda.
Aktorka zaznaczyła również, że zamierza występować na scenie tak długo, jak pozwolą jej na to zdrowie i zainteresowanie publiczności. Jak przyznała, stara się nie odwoływać spektakli nawet wówczas, gdy zmaga się z wysoką temperaturą.

Krystyna Janda wspomina Magdę Umer
Podczas wywiadu pojawił się również temat przemijania i śmierci osób, z którymi aktorka była związana prywatnie oraz zawodowo.
Janda przyznała, że coraz częściej musi mierzyć się z wiadomościami o odejściu znajomych, współpracowników i przyjaciół. Szczególnie trudnym doświadczeniem okazała się dla niej śmierć Magdy Umer.
- Jestem w takim wieku, że właściwie co miesiąc umiera ktoś, kogo znałam, albo znam, albo był mi bliski, albo z którym pracowałam. Także tych rozstań ostatnio mamy naprawdę bardzo dużo
- mówiła aktorka.

Jak wyjaśniła, niespodziewane odejście wieloletniej przyjaciółki sprawiło, że zaczęła częściej zastanawiać się nad własnym życiem i jego końcem.
- Od momentu, kiedy umarła Magda Umer, to właściwie myślę sobie, że mogę umrzeć każdego dnia, bo ona umarła niespodziewanie. Nikt się tego nie spodziewał
- wyznała.

Aktorka podkreśliła, że śmierć Umer była dla niej ogromnym zaskoczeniem.
- Magda nie była chora, to było dla mnie taki szok, że nagle jej nie ma, że pomyślałam sobie, że tak się łatwo umiera
- dodała.
Na zakończenie tej części rozmowy Janda przyznała: „Każdego dnia myślę o śmierci”.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze