Urodzinowe zdjęcie i złośliwy komentarz
Wszystko zaczęło się niewinnie. Sean Lennon skończył 9 października 51 lat. Urodziny ma w ten sam dzień co jego słynny ojciec. Na X wrzucił zdjęcie z bratem i podpisał je: „Świetne urodziny z moim bratem… @JulianLennon”.
Pod postem szybko pojawił się złośliwy komentarz:
„Jeden facet odziedziczył większość majątku, a drugi został w dużej mierze pominięty i zmuszony do wieloletniej batalii sądowej o porównywalnie niewielki kawałek”.

Sean: „Odziedziczyliśmy tyle samo”
Sean nie wytrzymał i odpisał, prostując krążącą od lat wersję:
„Julian i ja odziedziczyliśmy po tacie tyle samo. Nasze fundusze powiernicze były równe. Chociaż jego był trochę większy, ale minimalnie”.
Jeden wpis i internet znów huczy. Bo historia, którą zna większość fanów Beatlesów, wygląda zupełnie inaczej.

Wojna o spadek trwała 16 lat
John Lennon zginął przed swoim apartamentowcem w Nowym Jorku 8 grudnia 1980 r. Julian miał wtedy 17 lat, a Sean zaledwie pięć. Majątkiem zarządzała wdowa, Yoko Ono.
Julian, syn Lennona z pierwszego małżeństwa z Cynthią, w testamencie został w dużej mierze pominięty. Rozpoczął walkę o spadek, która trwała 16 lat. Ugodę zawarto dopiero w 1996 r. Brytyjskie media pisały wtedy o kwocie rzędu 20 mln funtów, choć jej szczegóły nigdy nie zostały oficjalnie ujawnione.
Wypowiedź Seana dotyczy więc funduszy powierniczych, które ojciec przygotował dla synów. Nie odpowiada natomiast na pytanie, kto i jak przez dekady zarządzał resztą jego imperium.

Julian i Sean: bracia, którym nikt nie wierzy
Mimo sądowej wojny między Julianem a Yoko bracia od lat zapewniają, że ich samych nic nie poróżniło. W wywiadzie dla „Vanity Fair” Sean opowiadał:
„Julian i ja zawsze byliśmy blisko. Był moim bohaterem, gdy byłem mały. Nauczył mnie grać na gitarze. Miał numer jeden na listach, gdy byłem dzieciakiem, więc dosłownie był jednym z powodów, dla których zacząłem grać muzykę”.

Sean narzeka, że plotki o konflikcie wracają jak bumerang. Porównuje to do mitu, który przez lata ciągnął się za jego matką:
„Ten pomysł, że kiedykolwiek się kłóciliśmy, jest jak to całe «Yoko rozbiła Beatlesów». Nieważne, ile razy powiem, że to nieprawda, nieważne, ile zdjęć ludzie zobaczą, na których się śmiejemy i spędzamy razem czas, zawsze mówią: «Powinieneś spotkać się z bratem». A ja na to: «Spotykamy się. Kocham go». To nigdy nie był problem. Nigdy”.
Zdjęcia mówią same za siebie
Bracia rzeczywiście regularnie pokazują się razem. Pozowali m.in. na premierze dokumentu „The Beatles: Get Back”, wspólnie świętują urodziny i wspierają się w mediach społecznościowych. Fani zauważają, że z każdym rokiem są do siebie coraz bardziej podobni, i nie da się ukryć, że obaj mają w sobie coś z ojca.
Yoko Ono ma dziś 93 lata i od dawna unika mediów. Interesami rodziny coraz częściej zajmuje się właśnie Sean.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze