Noblistka w wieży z kości słoniowej. Tokarczuk nie odpowie na „zbyt konfrontacyjne” pytania. Jedno dotyczyło AI

Noblistka pisze o świecie, którego „jest za dużo”, ale na pytania jednego dziennikarza czasu już jej zabrakło. Adam Pantak z „Rzeczpospolitej” chciał porozmawiać z Olgą Tokarczuk o jej nowej powieści. Wysłał 25 pytań. Do autorki nigdy nie dotarły. Wydawnictwo uznało, że są… zbyt konfrontacyjne. A wśród nich było to najbardziej niewygodne: ile książki napisała sztuczna inteligencja?

3 minut czytania
Noblistka w wieży z kości słoniowej. Tokarczuk nie odpowie na „zbyt konfrontacyjne” pytania. Jedno dotyczyło AI
← Powrót na niezalezna.pl
Noblistka w wieży z kości słoniowej. Tokarczuk nie odpowie na „zbyt konfrontacyjne” pytania. Jedno dotyczyło AI

Wywiad? Tylko mailem

Okazją miała być premiera „Świata jest za dużo”, nowej książki noblistki. Jak opisał Pantak w weekendowym „Plusie Minusie”, wydawnictwo od razu uprzedziło, że na spotkanie nie ma szans, bo autorka ma napięty grafik. Zaproponowano, żeby dziennikarz przysłał pytania, a Tokarczuk odpowie mailem. Według Pantaka to i tak miał być wyjątek, bo wydawnictwo zwykle takich wywiadów nie robi. Ale dla noblistki – proszę bardzo.

Dziennikarz przysłał 25 pytań. Tydzień później zadzwonił telefon z wydawnictwa z informacją, że pytania nie zostaną przekazane.

„Zbyt konfrontacyjny ton”

Dziennikarz najpierw usłyszał, że ton pytań jest „zbyt konfrontacyjny”, a część z nich jest „niedopuszczalna”. Później, w oficjalnym mailu, wydawnictwo podało już wersję, że pytania wykraczały poza zakres tematyczny. O tonie nie było w nim ani słowa.

Na co dzień walczą z Sakiewiczem i Republiką, ale pizzą nie pogardzili. Nietypowa scena pod CBA [ZDJĘCIA]
Stoją po przeciwnych stronach medialnej barykady, a ich stacje nie szczędzą sobie uszczypliwości. Okazuje się jednak, że nawet największe telewizyjne spory można na chwilę odłożyć na bok. Gdy Tomasz Sakiewicz był przesłuchiwany w gdańskiej delegaturze CBA, przedstawiciele TVP w likwidacji zajadali się... pizzą Telewizji Republika! Wszystko uchwycili nasi fotoreporterzy.

O co tak strasznego zapytał?

Co było tak groźne, że nie mogło trafić do noblistki? Pantak ujawnił część pytań. Pytał m.in., czy w jej prozie nie ma za dużo metafor, skoro „nawet beżowy płaszcz nie jest tylko płaszczem”. Czy natura jako bohaterka zrujnowanego miasta nie jest zbyt bajkowa. Czy wierzy w heglowskiego „ducha dziejów”.

I wreszcie trzy pytania o sztuczną inteligencję. Jaką część „Świata jest za dużo” napisała AI? Czy wie, że czytelnicy będą sprawdzać jej teksty detektorami? I jak się czuje jako pisarka, która nazwała AI „kochaną”?

Wiosną Tokarczuk przyznała, że korzysta ze sztucznej inteligencji przy pisaniu, a AI nazwała atutem w „płynnej literackiej fikcji”. Dziennikarz więc chciał po prostu o to zapytać. Ale nie dostał takiej szansy.

„Bezpieczny kokon”

Pantak całą sytuacją nie kryje rozczarowania. Odmowę nazywa „radykalnym zamknięciem możliwości dialogowania, konfrontowania jednej z najważniejszych polskich intelektualistek”. Pisze, że chciał pytać jak dociekliwy student, który wierzy, że profesor błyskotliwie odpowie nawet na trudne pytanie.

Dodaje też coś, co wiele mówi o świecie wielkiej literatury: według jego rozmówców wokół noblistki wyrósł „bezpieczny kokon” asystentów, pracowników fundacji i wydawców, przez który przechodzą tylko życzliwi pisarce i sprawdzeni rozmówcy.

Zegarek znów w modzie. Ten dodatek mówi o tobie więcej, niż myślisz
Godzinę pokaże nam każdy telefon, a jednak coraz więcej osób sięga po klasyczny zegarek. Na nadgarstkach gwiazd, biznesmenów i coraz częściej młodych ludzi znów błyszczą eleganckie tarcze. To już nie gadżet, tylko deklaracja stylu, pamiątka i… mała wskazówka, jakim jesteśmy człowiekiem.

Świata jest za dużo. Pytań też?

Ironia sytuacji sama się narzuca. Pisarka, która od lat wzywa do uważności i otwartości na Innego, przez swoje otoczenie odcina się od dziennikarza, bo zadał pytania nie po jej myśli. Nobel daje wiele: prestiż, sławę, rzesze czytelników. Ale, jak widać, także bardzo wysoki, niedostępny dla każdego mur.

Na razie Olga Tokarczuk osobiście sprawy nie skomentowała.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze