Widzowie bezlitośni dla pomysłu TVP. Reaktywacja kultowego serialu może być katastrofą roku

Władze TVP w likwidacji oficjalnie ruszyły z pracami na planie kontynuacji jednego z największych hitów w historii stacji. Choć zapowiedź sześcioodcinkowego, nowego sezonu „Rancza” miała być absolutnym hitem, w mediach społecznościowych zamiast zachwytów wybuchła potężna burza. Wierni fani legendarnej opowieści o Wilkowyjach bezlitośnie oceniają decyzję publicznego nadawcy. W sieci masowo podnoszą się głosy, że próba żerowania na dawnej nostalgii po prostu nie może się udać!

2 minut czytania
Widzowie bezlitośni dla pomysłu TVP. Reaktywacja kultowego serialu może być katastrofą roku
fot. AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Widzowie bezlitośni dla pomysłu TVP. Reaktywacja kultowego serialu może być katastrofą roku

„Ranczo” przez lata gromadziło przed telewizorami miliony Polaków i zapisało się w historii popkultury jako format genialny i kompletny. Produkcja została jednak definitywnie zamknięta w 2016 roku i zdaniem wielu - tam właśnie powinna pozostać.

Decyzja TVP, by wejść dwa razy do tej samej rzeki i po dekadzie zrealizować sezon zatytułowany roboczo „Zemsta wiedźm”, budzi gigantyczne obawy opinii publicznej.

Ranczo wraca na ekrany! TVP potwierdza powstanie sześciu nowych odcinków kultowego serialu
Po prawie dekadzie przerwy fani serialu Ranczo wreszcie doczekają się nowych odcinków. Telewizja Polska w likwidacji potwierdziła realizację sześciu premierowych odcinków produkcji, która od lat cieszy się ogromną popularnością. Szczegóły dotyczące obsady i harmonogramu zdjęć mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie, a dyrektor TVP w likwidacji, Tomasz Sygut, wyraził ekscytację powrotem Wilkowyj na ekran.

Wilkowyje bez Kusego. Fani nie wierzą w sukces

Największym problemem, na który natychmiast wskazali rozgoryczeni widzowie, jest bolesna rzeczywistość. Jak zauważa portal Wprost, internet zalała fala komentarzy pełnych niepokoju o jakość nowych odcinków. Fani nie wyobrażają sobie kontynuacji bez kluczowych filarów serialu, czyli m.in. zmarłych Pawła Królikowskiego (czyli uwielbianego Kusego) oraz Franciszka Pieczki (serialowego Stacha Japycza).

Mimo że ekipa (w tym Cezary Żak i Artur Barciś) spotkała się już na pierwszych próbach czytanych, internauci nie kryją sceptycyzmu. W komentarzach pod oficjalnymi zapowiedziami grzmi od jednoznacznych opinii w stylu:

Zostawcie klasykę w spokoju, bez Kusego to już nie będzie to samo
Reanimacja trupa na siłę, nic dobrego z tego nie wyjdzie

Ryzykowna gra na sentymentach

Dla wielu komentujących decyzja stacji to desperacki krok w walce o oglądalność. Choć producenci uspokajają, że scenariusz opiera się na koncepcjach zmarłego Andrzeja Grembowicza (napisanym jeszcze w 2015 roku), a akcja zostanie przeniesiona do realiów 2026 roku, widzowie pozostają nieufni. Poprzednie powroty wielkich serialowych hitów po latach rzadko kiedy spełniały pokładane w nich nadzieje, stając się jedynie cieniem dawnej świetności.

Aktorzy się boją, ale TVP postawiło na swoim. Chodzi o serial “Ranczo”
Zaczęły się prace nad nową transzą kultowego „Rancza”. Na jakim są etapie? Tylko w Blask Online szczegóły produkcji.

Czy TVP w likwidacji zdoła obronić swój pomysł na ekranie i zamknie usta krytykom? O tym przekonamy się po premierze, jednak na ten moment publiczny nadawca musi zmierzyć się z gigantycznym oporem ze strony własnej widowni. Jedno jest pewne, te sześć nowych odcinków będzie musiało udźwignąć potężny ciężar legendy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze