W Telewizji Polskiej narasta niepokój związany z nieterminowymi wypłatami. Jak informuje Zero.pl, problem ma dotyczyć nie tylko pracowników technicznych, ale również reporterów, wydawców i dziennikarzy. W szczególności chodzi o osoby współpracujące ze spółką na podstawie umów o dzieło oraz B2B.
Według ustaleń portalu w marcu 2026 roku TVP miała 1401 osób zatrudnionych „na podstawie innych form współpracy”. Część z nich wciąż czeka na przelewy.

Zazwyczaj pieniądze przychodziły w drugą środę miesiąca, ale zdarzyło mi się czekać pół roku. Teraz problem jest w całej telewizji: w redakcjach TVP World, w Info, opóźnione są wypłaty w Centrum Usług Produkcyjnych. Wszyscy czekają i są wkurzeni. Problem jest duży
– przyznaje jeden ze współpracowników TVP.
Jeszcze nigdy nie było takiej sytuacji i powtarzają to wszyscy współpracownicy o wieloletnim stażu. Nikt nie rozumie, jak mimo likwidacji spółki można tak roztrwaniać ciągle rosnące dotacje z budżetu. Gdzie idą te pieniądze?
– dodaje.

Przelewy nie dotarły do części współpracowników
Z relacji kolejnego pracownika wynika, że problem dotknął także osoby, które wcześniej nie miały kłopotów z terminowym otrzymywaniem pieniędzy.
Sporo osób nie dostało pieniędzy
– potwierdza kolejny z pracowników.
Również tych zatrudnionych na umowę o dzieło, którzy zwykle dostawali wypłaty bez problemów
– zauważa.
Jak podaje Zero.pl, podobne problemy pojawiały się w TVP już wcześniej. W lipcu magazyn „Press” informował o opóźnieniach dotyczących osób pracujących w formule B2B i innych formach współpracy. Teraz skala problemu ma być jednak większa.
Według relacji jednego z rozmówców wśród współpracowników pojawiła się frustracja dotycząca zarówno przyczyn opóźnień, jak i terminu wypłat. Portal informuje również, że w pewnym momencie wyłączono dostęp do wewnętrznego forum pracowniczego.

TVP tłumaczy, skąd opóźnienia
Do sprawy odniesiono się w wewnętrznym komunikacie rozesłanym do współpracowników. Władze spółki potwierdziły występowanie opóźnień i wskazały na oczekiwanie na kolejną transzę dotacji.
„Telewizja Polska S.A. w likwidacji, w porozumieniu z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jest w trakcie końcowych uzgodnień kolejnej transzy dotacji na realizację misji publicznej. Spółka spodziewa się uzyskać środki z tego tytułu w najbliższych dniach. Sytuacja ta przekłada się na kilkudniowe opóźnienie wypłat współpracowniczych”
– czytamy w komunikacie.
W dalszej części komunikatu spółka przeprasza za zaistniałą sytuację i wskazuje na problemy z systemowym finansowaniem mediów publicznych.
„Mamy świadomość wynikających z tego tytułu niedogodności i staramy się w możliwie szybkim czasie je zminimalizować. Przepraszamy za zaistniałą sytuację, niemniej wobec braku systemowych rozwiązań efektywnego finansowania mediów publicznych oraz wstrzymania przez regulatora przekazania części niezależnych środków abonamentowych, Spółka w istotnym zakresie nie posiada wpływu na tę sytuację”
– przekazano pracownikom.
TVP otrzymała już ponad miliard złotych
Sprawa budzi tym większe emocje, że Telewizja Polska w 2026 roku otrzymała już znaczące środki z budżetu państwa. Według informacji przedstawionych przez Zero.pl do lipca na konto spółki trafiło 1,15 mld zł. W sierpniu przekazano natomiast kolejne 250 mln zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
W 2025 roku TVP otrzymała łącznie 1,655 mld zł dotacji, a w 2024 roku około 1,68 mld zł. Jednocześnie nadal nie ma ostatecznego rozstrzygnięcia dotyczącego przyszłego modelu finansowania mediów publicznych.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze