Trudne początki poszły w zapomnienie?
Przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych bez wątpienia wywróciła życie Lewandowskich do góry nogami. Po sukcesach w Europie i katalońskiej przygodzie w barwach FC Barcelony, polski napastnik otworzył nowy rozdział w karierze i podpisał kontrakt z Chicago Fire. Zmiana hiszpańskiego słońca na chłodniejsze i wietrzne Chicago nie była jednak prosta, szczególnie dla Anny Lewandowskiej.
Trenerka nie ukrywała przed fanami, że pożegnanie z katalońskim klimatem, ulubionymi treningami bachaty i gronem przyjaciół kosztowało ją sporo emocji. Wszystko wskazuje jednak na to, że kryzys adaptacyjny rodzina ma już za sobą, a Robert robi wszystko, by jego ukochana oraz córeczki, Klara i Laura, czuły się w nowym domu doskonale.

Krążek zamiast piłki!
Tym razem kapitan reprezentacji Polski postanowił pokazać bliskim esencję amerykańskiego sportu. Wybór padł na hokej na lodzie i kultową halę United Center, dom legendarnej drużyny NHL - Chicago Blackhawks.
Obecność polskiego gwiazdora takiego formatu nie mogła przejść bez echa. Kamery natychmiast wyłapały słynną rodzinę na trybunach, a oficjalne profile klubu w mediach społecznościowych opublikowały pamiątkowe nagrania i zdjęcia z ich wizyty, które błyskawicznie obiegły cały świat.
Tak bawili się na trybunach
Na udostępnionych kadrach widać, że w Stanach rodzina odnalazła upragniony spokój i mnóstwo radości. Zrelaksowany Robert trzymał na kolanach rozbawioną młodszą córkę, z uśmiechem posyłając w stronę obiektywów uniesiony kciuk. Tuż obok zasiadła promienna Anna w modnej, sportowej kurtce w bordowym odcieniu, wyraźnie zachwycona dynamicznym widowiskiem na tafli lodu.

Wspólne wyjście udowadnia, że Lewandowscy powoli stają się częścią lokalnej społeczności Chicago, a sportowe emocje za oceanem smakują im wyjątkowo dobrze. Oby ten amerykański luz przełożył się na kolejne sukcesy na boisku.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze