Dramat w rodzinie Meghan Markle. Policja przyznała się do zaniedbania w sprawie jej ojca

Meghan Markle miała usłyszeć, że wszystko jest „pod kontrolą”, i milczeć. Teraz okazuje się, że Scotland Yard nie przekazał dalej listu z poważnymi zarzutami wobec jej ojca, Thomasa Markle'a. Przyjaciółka księżnej mówi, że Meghan jest „wyraźnie zdenerwowana i naprawdę sfrustrowana”. Sam Thomas Markle zaprzecza wszystkiemu i nazywa oskarżenia „chorymi kłamstwami”.

3 minut czytania
Dramat w rodzinie Meghan Markle. Policja przyznała się do zaniedbania w sprawie jej ojca
← Powrót na niezalezna.pl
Dramat w rodzinie Meghan Markle. Policja przyznała się do zaniedbania w sprawie jej ojca

Zarzuty, którym ojciec zaprzecza

Według brytyjskich mediów Thomas Markle senior jest objęty postępowaniem wyjaśniającym. Chodzi o materiały z wykorzystaniem dzieci, które jego syn, Thomas Markle junior, miał rzekomo znaleźć w ich domu na Filipinach.

Thomas Markle senior stanowczo zaprzecza. W rozmowie z „Daily Mail” nazwał oskarżenia „chorymi kłamstwami”. W „Mail on Sunday” powiedział:

„Nigdy nie uprawiałem seksu z nikim poniżej 18. roku życia”.

Zapewnił też, że zgadza się na ekspertyzę swojego komputera:

„Jeśli jest tam coś złego, to umieścił to tam ktoś inny”.

Thomasowi Markle'owi nie postawiono zarzutów, a obowiązuje go domniemanie niewinności.

„Mamo, dam radę. Będzie dobrze”. Leżał sparaliżowany w szpitalu i pocieszał mamę. 18-letni Kuba ma ostatnie dni, by uratować swoją szansę
Pierwszy dzień szkoły. Kuba pojechał na praktyki. Do domu już nie wrócił. Zmiażdżona klatka piersiowa, osiem złamanych żeber, złamany bark, uszkodzony kręgosłup i 31 dni na OIOM-ie. Lekarze nie wiedzieli, czy w ogóle się obudzi. Przeżył, ale nie czuje nóg. Mimo to codziennie walczy i to on dodaje otuchy swojej mamie. Na rehabilitację, która daje mu szansę, brakuje ponad 150 tys. zł, a zbiórka kończy się jutro. Każda złotówka się liczy, a część tego, co wpłacisz, wróci w rozliczeniu podatkowym.

List, który utknął w Scotland Yardzie

W sobotę Scotland Yard potwierdził, że otrzymał list „zawierający szereg twierdzeń o rzekomych przestępstwach” popełnionych poza Wielką Brytanią. Policja przyznała jednak, że nie przekazała go władzom za granicą.

List trafił do jednostki zajmującej się oceną zagrożeń ze strony osób z obsesją na punkcie znanych ludzi. Stamtąd przekazano go funkcjonariuszom ochrony rodziny królewskiej, a ci pokazali go Meghan. Księżna miała usłyszeć, że wszystko jest „pod kontrolą”.

Teraz Metropolitan Police rozważa, czy zgłosić samą siebie do niezależnego urzędu nadzorującego policję (IOPC). Pojawiły się pytania, czy przez to zaniedbanie nie zmarnowano szans na ochronę dzieci.

„Kazano jej milczeć”

Przyjaciółka księżnej powiedziała „The Telegraph”:

„Jest wyraźnie zdenerwowana i naprawdę sfrustrowana, że kazano jej w praktyce milczeć, zapewniono, że sprawa zostanie zbadana, a wygląda na to, że nic nie zrobiono. Cieszy się jednak, że Met rozważa teraz zgłoszenie się do policyjnego organu nadzoru”.

„Nigdy nie poznasz moich dzieci”

Według brytyjskich mediów Meghan miała napisać do ojca ostatni list, w którym oznajmiła mu, że nigdy nie pozna jej dzieci, Archiego i Lilibet.

Córka Jana Borysewicza nie wytrzymała po filmie Netflixa! „Chcę, żeby ta część naszej historii wybrzmiała zgodnie z prawdą”
Film o liderze Lady Pank miał być hołdem dla legendy polskiego rocka, a otworzył stare rodzinne rany. Joanna Borysewicz, córka gitarzysty, opublikowała poruszający wpis, w którym prostuje jedną ze scen „Mniej obcego”. Chodzi o jej mamę i moment, w którym ojciec odchodził z domu. „Moja mama nie miała nikogo, kiedy tata odchodził od nas” pisze stanowczo. I od razu zaznacza, że to nie jest atak na ojca.

Relacje Meghan z ojcem są zerwane od lat. Konflikt wybuchł tuż przed jej ślubem z księciem Harrym w 2018 r., gdy Thomas Markle współpracował z paparazzi, a potem nie przyjechał na ceremonię. Od tamtej pory wielokrotnie krytykował córkę w mediach, a ona trzymała się od niego z daleka.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze