Thomas Markle od lat pozostaje w konflikcie z córką, Meghan Markle. Teraz jego nazwisko ponownie znalazło się na pierwszych stronach zagranicznych portali, tym razem w związku z niezwykle poważnymi podejrzeniami. Jak informują brytyjskie media, na Filipinach miało dojść do odkrycia materiałów, które wzbudziły niepokój syna mężczyzny, Thomasa Markle'a Jr.
Syn miał znaleźć niepokojące materiały. Zdecydował się na zgłoszenie
Według relacji brytyjskich mediów Thomas Markle Jr. miał natrafić w Cebu na Filipinach na kilka dużych pudeł zawierających urządzenia elektroniczne oraz materiały, które wzbudziły jego poważne obawy. Niektóre doniesienia mówią o setkach, a nawet tysiącach plików.
Mężczyzna miał zdecydować się na powiadomienie służb, w tym policji i amerykańskich instytucji zajmujących się zwalczaniem przestępstw seksualnych wobec dzieci.

Jak wynika z relacji cytowanych przez zagraniczne portale, Thomas Jr. nie zamierzał przemilczeć sprawy, mimo że podejrzenia dotyczą jego własnego ojca.
Według cytowanej przez media wypowiedzi miał przyznać, że odkrycie było dla niego wstrząsające i nie widział innego wyjścia niż zgłoszenie sprawy.
Przyrodnia siostra Meghan broni ojca. Wskazuje na możliwy podstęp
W sprawie pojawił się również głos Samanthy Markle, przyrodniej siostry Meghan. Kobieta zdecydowanie zakwestionowała oskarżenia kierowane pod adresem ojca i zasugerowała, że materiały mogły zostać umieszczone na urządzeniach bez jego wiedzy.

W rozmowie z „Daily Mail” miała zwrócić uwagę, że komputery, na których rzekomo znaleziono pliki, nie zawsze znajdowały się pod kontrolą Thomasa Markle'a. Jej zdaniem okoliczności te powinny zostać dokładnie zbadane.
Samantha podkreślała, że nie przedstawiono jej dowodów potwierdzających, iż ojciec sam pobrał materiały. Jej stanowisko stoi więc w wyraźnej sprzeczności z podejrzeniami, które doprowadziły do zgłoszenia sprawy.
Meghan Markle milczy w sprawie ojca
Cała sytuacja może ponownie zwrócić uwagę na skomplikowane relacje rodzinne Meghan Markle. Księżna od lat nie utrzymuje kontaktu z ojcem, a ich konflikt stał się szeroko komentowanym tematem jeszcze przed jej ślubem z księciem Harrym w 2018 r.
Thomas Markle nie pojawił się wówczas na ceremonii. Meghan do ołtarza poprowadził król Karol III, który w tamtym czasie pełnił funkcję księcia Walii.

Jak wynika z doniesień zagranicznych mediów, przedstawiciele Meghan i Harry'ego nie odnieśli się publicznie do najnowszych oskarżeń. Nie wiadomo zatem, czy księżna zamierza komentować sprawę.
Czy Thomas Markle poniesie konsekwencje?
Najważniejsze pytanie dotyczy obecnie dalszych działań służb. Według przywoływanych relacji medialnych na moment publikacji doniesień nie informowano o zatrzymaniu Thomasa Markle'a ani o formalnym postawieniu mu zarzutów.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze