Nie czekał na ratowników. Dziennikarz wskoczył do wody, by uratować kierowcę tonącego auta [WIDEO]

Dramatyczne sceny w Australii! Samochód terenowy zaczął tonąć w wezbranej wodzie, a uwięziony w środku kierowca walczył o wydostanie się z pułapki. Wtedy do akcji wkroczył dziennikarz Will Murray. Razem z drugim mężczyzną wskoczył do wody i desperacko próbował otworzyć pojazd. Nagranie z akcji ratunkowej pokazuje, jak niewiele brakowało do tragedii.

4 minut czytania
Nie czekał na ratowników. Dziennikarz wskoczył do wody, by uratować kierowcę tonącego auta [WIDEO]
x.com/printscreen
← Powrót na niezalezna.pl
Nie czekał na ratowników. Dziennikarz wskoczył do wody, by uratować kierowcę tonącego auta [WIDEO]

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Morayfield w australijskim stanie Queensland. Region zmagał się z intensywnymi opadami deszczu, które doprowadziły do lokalnych podtopień i powodzi błyskawicznych. W tych warunkach jeden z kierowców podjął ryzykowną próbę przejechania przez zalaną drogę. Szybko okazało się, że sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Samochód terenowy utknął w wodzie, a następnie zaczął się zanurzać. Mężczyzna znajdujący się w środku nie mógł wydostać się z pojazdu. Wtedy na miejscu pojawił się dziennikarz australijskiej stacji ABC, Will Murray, który relacjonował skutki gwałtownych opadów.

Joanna Kołaczkowska dodawała mu odwagi. Majewski ujawnił, co pisała do niego w trudnych chwilach
Szymon Majewski wrócił wspomnieniami do Joanny Kołaczkowskiej, z którą przez lata łączyła go nie tylko zawodowa współpraca, ale także bliska przyjaźń. Podczas spotkania poświęconego książce o zmarłej artystce opowiedział o jej niezwykłym talencie, wspólnych nagraniach i wsparciu, jakie od niej otrzymywał.

Rzucił się do wody. Liczyła się każda sekunda

Murray najpierw skontaktował się ze służbami ratunkowymi, ale widząc, jak szybko samochód znika pod powierzchnią, postanowił działać. Przekazał telefon operatorce kamery Liz Pickering i ruszył w stronę tonącego pojazdu.

Nie był sam. Na pomoc uwięzionemu kierowcy pospieszył również Daniel Hainey, który znajdował się w pobliżu z rodziną. Obaj mężczyźni weszli do wezbranej wody i dopłynęli do samochodu.

Początkowo próbowali otworzyć drzwi, ale bezskutecznie. Następnie usiłowali rozbić tylną szybę, by dostać się do środka. Każda kolejna chwila zwiększała zagrożenie, ponieważ pojazd coraz bardziej zanurzał się w wodzie.

W końcu Murray spróbował otworzyć tylne drzwi po stronie pasażera. Zapierając się nogami o karoserię, pociągnął za klamkę. Tym razem się udało. Mężczyźni zdołali wydostać kierowcę z wnętrza i pomóc mu dotrzeć w bezpieczne miejsce.

Judi Dench szczerze o postępującej chorobie. „Nie mogę już grać w filmach”
91-letnia Judi Dench otwarcie opowiedziała o tym, jak postępująca choroba wpływa na jej codzienne życie. Problemy ze wzrokiem sprawiły, że legendarna aktorka nie może już występować na scenie ani pracować przed kamerą. Coraz trudniejsze stało się dla niej również rozpoznawanie ludzi. W najnowszym wywiadzie nie ukrywała, jak wiele zmieniło się w jej życiu.

Chwilę później samochód całkowicie zniknął pod wodą.

„Zdecydowanie uratowali mu życie”

Całą akcję obserwowała i nagrywała operatorka kamery Liz Pickering. Po wszystkim nie miała wątpliwości, jak wielkie znaczenie miała błyskawiczna reakcja obu mężczyzn.

Po dramatycznych chwilach przyszła ulga. Mężczyźni objęli się, gdy stało się jasne, że kierowca jest już bezpieczny. Służby ratunkowe dotarły na miejsce około 10 minut później. Według relacji medialnych uratowany mężczyzna nie wymagał transportu do szpitala.

Sam kierowca miał tłumaczyć, że nie zauważył oznakowania i nie zdawał sobie sprawy z tego, jak głęboka jest woda.

Kot uratował jej życie. Znana aktorka opowiada, co zrobił
Maria Pakulnis opowiedziała o dramatycznym doświadczeniu związanym z diagnozą nowotworu piersi. Aktorka przyznała, że do wykonania badań skłoniło ją nietypowe zachowanie ukochanej kotki Wierusi. Zwierzę regularnie układało się przy jej prawej piersi, co z czasem zaczęło budzić niepokój. Kiedy Pakulnis zdecydowała się skontrolować stan zdrowia, lekarze wykryli właśnie po tej stronie zmianę nowotworową. Artystka do dziś uważa, że zachowanie kotki mogło uratować jej życie.

Potężne ulewy zamieniły drogi w pułapki

Do zdarzenia doszło w czasie wyjątkowo intensywnych opadów. W rejonie Morayfield spadło około 170 mm deszczu, a zalane drogi stały się poważnym zagrożeniem dla mieszkańców.

Po wszystkim Will Murray zwrócił się do kierowców z ważnym apelem. Ostrzegł, by nie podejmowali prób przejeżdżania przez zalane odcinki dróg.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze