Król Karol przed „największym ryzykiem swojego panowania”. Na Karaibach mogą zażądać od niego przeprosin

Karol III odbył w życiu ponad sto zagranicznych podróży, ale tej boi się chyba najbardziej. We wtorek monarcha i królowa Kamilla ruszają w dziewięciodniową podróż po Karaibach. Brytyjscy komentatorzy nie mają wątpliwości, że to najtrudniejsza wizyta jego panowania. W tle są niewolnictwo, żądania reparacji i pytanie, czy król powie „przepraszam”.

4 minut czytania
Król Karol przed „największym ryzykiem swojego panowania”. Na Karaibach mogą zażądać od niego przeprosin
← Powrót na niezalezna.pl
Król Karol przed „największym ryzykiem swojego panowania”. Na Karaibach mogą zażądać od niego przeprosin

Trzy kraje w dziewięć dni

Podróż potrwa od 27 października do 4 listopada. Para królewska odwiedzi Bahamy, Gujanę oraz Antiguę i Barbudę, gdzie odbędzie się szczyt Wspólnoty Narodów. Według Pałacu Buckingham wizyta ma „celebrować społeczności, kultury i przyrodę we wspólnocie”.

To pierwsza wizyta Karola na Karaibach od 2021 r. Był wtedy jeszcze księciem Walii i przyleciał na Barbados, który właśnie usunął Elżbietę II z funkcji głowy państwa i ogłosił się republiką.

„Mamo, dam radę. Będzie dobrze”. Leżał sparaliżowany w szpitalu i pocieszał mamę. 18-letni Kuba ma ostatnie dni, by uratować swoją szansę
Pierwszy dzień szkoły. Kuba pojechał na praktyki. Do domu już nie wrócił. Zmiażdżona klatka piersiowa, osiem złamanych żeber, złamany bark, uszkodzony kręgosłup i 31 dni na OIOM-ie. Lekarze nie wiedzieli, czy w ogóle się obudzi. Przeżył, ale nie czuje nóg. Mimo to codziennie walczy i to on dodaje otuchy swojej mamie. Na rehabilitację, która daje mu szansę, brakuje ponad 150 tys. zł, a zbiórka kończy się jutro. Każda złotówka się liczy, a część tego, co wpłacisz, wróci w rozliczeniu podatkowym.

„Moralna integralność monarchii jest kwestionowana”

Problem? Karol trafi w sam środek gorącej debaty o reparacjach, czyli odszkodowaniach od państw, które brały udział w handlu niewolnikami. W regionie coraz głośniej słychać apele, by przeprosił za rolę Wielkiej Brytanii w tym, co sam kiedyś nazwał „przerażającym okrucieństwem”, które zostawiło „niezatarte piętno” na historii.

Historyk Sir Anthony Seldon powiedział BBC:

„To największe ryzyko jego dotychczasowego panowania, a tak wiele pozostaje poza jego kontrolą. Pytania o niewolnictwo, reparacje i przeprosiny oznaczają, że moralna integralność monarchii jest kwestionowana”.

Przeprosin nie będzie. Reparacji też nie

Karol wygłosi w trakcie podróży trzy przemówienia. Zgodnie z zaleceniem rządu nie należy się jednak spodziewać oficjalnych przeprosin za transatlantycki handel niewolnikami.

Jeden z wysokich rangą doradców króla powiedział BBC, że monarcha

„nie będzie unikał najciemniejszych dni naszej przeszłości”,

ale decyzje o przeprosinach i reparacjach należą do rządu. A gabinet premiera Andy'ego Burnhama, tak jak poprzednie, reparacji płacić nie zamierza. Pałac zapowiada tylko, że uznanie krzywd z przeszłości zostanie wplecione w program wizyty we wszystkich trzech krajach.

Trzy godziny w torfowym błocie. Strażacy nie poddali się w walce o życie konia
Na zdjęciu widać czerwony hełm pochylony nad zwierzęciem, ubłocone po kolana mundury, drabinę rzuconą na grząski brzeg i końską głowę, ledwie wystającą ponad czarną maź. To zdjęcie w ciągu jednego dnia obiegło internet. Ludzie zatrzymywali się przy nim, bo pokazuje coś, czego nie da się opisać statystyką: kilkoro ludzi, którzy przez kilka godzin nie odpuścili, choć chodziło „tylko” o życie konia.

Tymczasem historyczny gest z papieżem

Tuż przed wylotem Pałac Buckingham ogłosił też coś zupełnie innego. Papież Leon XIV został honorowym członkiem, czyli „Papal Confrater”, Kolegium św. Jerzego przy kaplicy św. Jerzego w Windsorze. To pierwsza taka wymiana tytułów między Kościołem katolickim a anglikańskim od mniej więcej 500 lat.

Godzina, którą oddała nam wojna
Dziś w nocy cofnęliśmy zegarki. Skąd się wziął ten zwyczaj, kto go wymyślił i czy jeszcze ma sens?

Specjalnie na tę okazję wykonano dwa krzesła. Krzesło króla stoi już w rzymskiej bazylice św. Pawła za Murami, a krzesło papieża zostanie odsłonięte w Windsorze. Według pałacu to „widoczny znak duchowej wspólnoty, ekumenicznej przyjaźni i chrześcijańskiego braterstwa”.

Karol i Leon XIV przeszli do historii już w 2025 r., gdy pomodlili się razem w Kaplicy Sykstyńskiej. Był to pierwszy publiczny wspólny akt modlitwy brytyjskiego monarchy i papieża od czasów reformacji.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze