„Był taki huk, że ludzie nie wiedzieli, co się dzieje”
Do kuriozalnej wypowiedzi doszło podczas specjalnego wydania programu w TVP Info, poświęconego napięciom na wschodniej granicy i incydentom z rosyjskimi dronami. Poseł Trela, komentując obecność myśliwców F-35 w polskiej przestrzeni powietrznej, postanowił podzielić się osobistym doświadczeniem mieszkańca Łodzi.
Czy światło już o tym wie? https://t.co/pI9sDiMOQC
— Leszek Miller (@LeszekMiller) September 20, 2026
„Ja jestem mieszkańcem Łodzi i dzisiaj ruszały F-35 z bazy w Łasku, przelatywały dziś nad Łodzią z prędkością światła i był taki huk, taki hałas, że ludzie nie wiedzieli, co się dzieje”
— oznajmił z przekonaniem polityk, nie zdając sobie najwyraźniej sprawy, że właśnie obalił podstawy fizyki znane od czasów Einsteina.

Fizycy w szoku, internauci bezlitośni
Problem w tym, że nic, co ma masę, w tym oczywiście myśliwiec F-35, fizycznie nie jest w stanie osiągnąć prędkości światła, wynoszącej prawie 300 tysięcy kilometrów na sekundę. Dla porównania, najszybsza wyprodukowana przez człowieka sonda kosmiczna, Parker Solar Probe, osiąga prędkość rzędu kilkuset kilometrów na sekundę, a i to jest ułamkiem promila prędkości światła.
Sieć oczywiście nie zostawiła tej wypowiedzi bez komentarza.
„Panie pośle, czy Pan wie, ile to jest prędkość światła?”
— pytał retorycznie jeden z internautów, cytując słowa Treli. Radny Prawa i Sprawiedliwości Damian Artur Kowalczyk skwitował całą sprawę jednym słowem: „Wariat”.

Nie zabrakło też głosu Leszka Millera, który, jak to on, nie potrzebował więcej niż jednego zdania, żeby dołożyć swoje trzy grosze. Udostępniając nagranie z wypowiedzią Treli, napisał krótko i zjadliwie:
„Czy światło już o tym wie?”.

To kolejna taka wpadka w TVP Info
Co ciekawe, to nie pierwszy raz, gdy ktoś na antenie stacji myli prędkość dźwięku z prędkością światła. Kilka lat wcześniej podobnej gafy dopuściła się reporterka relacjonująca przylot myśliwców F-22 Raptor do Polski, twierdząc, że maszyny „bez żadnego dodatkowego wspomagania” osiągają prędkość światła. Wtedy z wpadki zakpił nawet ówczesny szef MSZ Radosław Sikorski, pisząc ironicznie: „Jeśli naprawdę osiągają prędkość światła, to musimy je kupić”.

Tym razem role się odwróciły, a bohaterem kolejnej lekcji fizyki z TVP Info został poseł opozycji wobec poprzedniej władzy. Internauci nie omieszkali też zauważyć ironii, ponieważ F-35, o których mówił Trela, zostały zakupione jeszcze za rządów PiS.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze