Lizzo, czyli Melissa Jefferson, to ostatnio jedna z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich wokalistek i raperek. Gwiazda hitów „Truth Hurts”, „Good as Hell” i „About Damn Time” ma na koncie cztery statuetki Grammy. Tym razem jednak to nie muzyka przyciągnęła uwagę internautów.

Artystka wrzuciła post na Instagram w bardzo wyciętej brązowej sukience. Dekolt sięga niemal do talii i odsłania naprawdę sporo. Na jednym z ujęć Lizzo pozuje przodem do aparatu, a jej biust jest niemal całkowicie wyeksponowany. Kreacja wygląda tak, jakby wystarczył jeden niewłaściwy ruch, żeby pokazać jeszcze więcej.

Do tego złota biżuteria, długie blond włosy i mocny makijaż. Całość jest wyjątkowo odważna i zdecydowanie nie należy do stylizacji, które można przeoczyć. Jej najnowszą kreację opisano nawet w amerykańskich mediach jako bardzo ryzykowną i mocno eksponującą dekolt.
„Boob tape” i głęboki dekolt
Lizzo zdradziła przy okazji, jak przygotowała się do takiego looku. W opisie zdjęć napisała: „Radio frequency, collagen cream, boob tape ”. Wygląda więc na to, że za utrzymaniem tak odważnej sukienki na miejscu stoi również… taśma do biustu.
Trzeba przyznać, że przy takim dekolcie mogła się naprawdę przydać. Gwiazda od lat nie boi się eksponować swojej sylwetki i wybierać kreacji, które wywołują emocje. Tym razem jednak poszła naprawdę mocno w stronę odważnego wizerunku.

Czy Lizzo tym razem przesadziła z dekoltem, czy właśnie o taki efekt jej chodziło?







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze