Minaj pojawiła się w Arizonie
Uznawana za najbardziej wpływową i najlepiej sprzedającą się artystkę rapową, Nicki Minaj niespodziewanie pojawiła się na politycznej konwencji Turning Point USA w Arizonie, którą prowadziła wdowa po Charliem Kirku Erika. To ona kieruje organizacją po zabójstwie męża we wrześniu.
Minaj o Trumpie: przystojny i dziarski
W rozmowie z Kirk raperka nazwała prezydenta i wiceprezydenta USA wzorami do naśladowania dla młodego pokolenia, choć wcześniej nie była zaliczana do zwolenniczek obecnej administracji.
Ta administracja jest pełna ludzi z sercem i duszą. Sprawiają, że jestem z nich dumna. Nasz wiceprezydent, od sprawia… uwielbia ich obu. Obaj mają niesamowitą zdolność do bycia kimś, do kogo się odnosisz. Kiedy się wypowiadają, mam poczucie, że są jak każdy z nas
- powiedziała Minaj.
Drodzy młodzi mężczyźni, macie wspaniałe wzory do naśladowania, jak nasz przystojny i dziarski prezydent i wspaniały wzór do naśladowania, jak wiceprezydent J.D. Vance
- dodała.

Uppss… wpadka
W tym samym zdaniu Minaj zaliczyła jednak znaczną wpadkę, kiedy w rozmowie z wdową po Charliem Kirku przejęzyczyła się i nazwała wiceprezydenta USA J. D. Vance’a zabójcą. Gdy tylko się zorientowała, obniżyła mikrofon i zakryła usta.
Na sali zapadłą niezręczna cisza, a Erika Kirk próbowała ratować sytuację, mówiąc piosenkarce, żeby się nie przejmowała.
Reakcja Białego Domu
W reakcji na wypowiedź Minaj, Biały Dom zamieścił w mediach społecznościowych klip z fragmentem wypowiedzi Minaj z Arizony, gdzie mówiła:
Mam najwyższy szacunek i podziw dla naszego prezydenta.
Raperka podała ten wpis dalej wraz ze swoimi dwoma zdjęciami - aktulanym i z dzieciństwa, komentując:
Kochanie, udało się. Wszystko w porządku. Kocham cię.

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze