Wiceminister w „pokoju wypoczynkowym” z kobietą w weekend. Zmarzły reaguje na publikację BlaskOnline

Po naszej publikacji głos zabrał główny bohater. Wiceminister Marian Zmarzły przekonuje, że doszło jedynie do „zwykłego nieporozumienia” z pracownikiem ochrony. Podkreśla też, że sytuacja miała miejsce w weekend, poza godzinami pracy i w czasie prywatnym. Tylko co urzędnik robił w weekend z kobietą w ministerstwie w godzinach wieczornych?

2 minut czytania
Wiceminister w „pokoju wypoczynkowym” z kobietą w weekend. Zmarzły reaguje na publikację BlaskOnline
Co urzędnik robił w weekend z kobietą w ministerstwie w godzinach wieczornych?
Powrót na niezalezna.pl

Wiceminister energii Marian Zmarzły w swoim oświadczeniu przekonuje, że cała sytuacja została „nadmiernie rozdmuchana”, a opisany przez nas incydent z ochroniarzem miał, jak twierdzi, zupełnie inny charakter, niż mogło się wydawać.

„To było zwykłe nieporozumienie”

— napisał Zmarzły, podkreślając, że nie doszło do żadnego konfliktu związanego z pełnioną funkcją.

Pijacka awantura w resorcie energii. Napruty wiceminister szarpał się z ochroną
Awantura, która nie powinna się wydarzyć w żadnym urzędzie. Mężczyzna podający się za wiceministra Mariana Zmarzłego próbował siłą wejść do „swojego pokoju wypoczynkowego”, a gdy ochrona zażądała potwierdzenia tożsamości - wybuchł. Według relacji świadków chwiał się na nogach, mówił niewyraźnie i czuć było od niego alkohol.

Najmocniej akcentuje jednak jedno:

„Sytuacja miała miejsce podczas prywatnego weekendu, poza godzinami pracy i nie miała żadnego związku z obowiązkami służbowymi.”

Wiceminister zaznacza również, że 4 maja przebywał służbowo w Kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie, a wieczór spędził z rodziną.

„Informacje sugerujące, że byłem wtedy w ministerstwie w ramach pracy, są nieprawdziwe”

— dodaje.

W krótkim fragmencie odniósł się też do ilustracji, która towarzyszyła naszej publikacji, pisząc, że była „wygenerowana przez AI” i mogła zostać „odebrana jako realistyczna”.

Nowacka uwielbia bycie ministrem. Pięknieje z dnia na dzień, znów ma nową fryzurę
Minister Edukacji Barbara Nowacka zasłynęła ostatnio wypowiedzią, że “rodzice są zmorą szkoły”. Tym samym wygłupiła się nie pierwszy już raz. Nikt jednak nie zwrócił uwagę na coś innego. My - zauroczeni - zwróciliśmy!

Pytania pozostają bez odpowiedzi

Choć Zmarzły stanowczo podkreśla, że wszystko wydarzyło się „w czasie prywatnym”, nie odniósł się do kluczowego elementu, który wzbudził największe emocje wśród czytelników:

Co wiceminister robił w weekend, wieczorem, w budynku ministerstwa i w towarzystwie kobiety?

Na to pytanie jego oświadczenie nie odpowiada.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze