To, co wydarzyło się później, zaskoczyło wszystkich.
Zamknięci na 5. piętrze. „Nikogo nie było, telefon odłączony, recepcja pusta”
Jak relacjonował na żywo dziennikarz Adam Borecki, ekipa wraz z posłem została zamknięta w sali recepcyjnej na 5. piętrze. Nie było tam żadnego pracownika, a telefon na biurku w recepcji, jak pokazywali, był odłączony od linii.

Przez długi czas nikt z ministerstwa nie pojawił się, by wyjaśnić sytuację.
Pojawił się jedynie jeden urzędnik, który… przyniósł im wodę.

Według relacji Republiki, całe piętro, mimo że wynajmowane i oficjalnie użytkowane, wyglądało na opuszczone. Pracownicy mieli „pochować się w swoich pokojach”, a korytarze były puste.
Rzecznik miał być „za chwilę”. Minęła godzina — nie przyszedł
Poseł Jabłoński wykonywał kontrolę poselską i chciał zobaczyć konkretny pokój, o którym BlaskOnline pisał już wcześniej — ten sam, do którego Zmarzły miał próbować wejść późnym wieczorem, będąc pod wpływem alkoholu.
Rzecznik ministerstwa miał pojawić się „za kilka minut”. Według relacji Republiki — nie pojawił się przez ponad godzinę.
W tym czasie ekipa wciąż była zamknięta w recepcji bez możliwości kontaktu z kimkolwiek z kierownictwa.

Podejrzenia: „Chodziło o czas na usuwanie śladów?”
Reporterzy i poseł nie ukrywali, że sytuacja wyglądała co najmniej dziwnie. Jak mówili na antenie, ich zdaniem zamknięcie mogło mieć na celu:
„kupienie czasu na usuwanie niewygodnych śladów”.
Nie przedstawiono im żadnego powodu, dla którego nie mogli swobodnie poruszać się po piętrze, mimo że kontrola poselska daje takie uprawnienia.
Bezskuteczne próby kontaktu z rzecznikiem rządu
Poseł Jabłoński oraz Adam Borecki próbowali również skontaktować się z rzecznikiem rządu, by uzyskać komentarz do sprawy. Jak twierdzili — również bezskutecznie.
Kolejny rozdział w sprawie Zmarzłego
BlaskOnline jako pierwszy opisał wątpliwości dotyczące „pokoju wypoczynkowego”, do którego Zmarzły miał próbować wejść w niedzielę wieczorem w towarzystwie kobiety.

Teraz sprawa nabiera jeszcze bardziej niepokojącego wymiaru, ponieważ gdy poseł chciał ten pokój zobaczyć, nagle się okazało, że piętro było puste, recepcja zamknięta, telefon odłączony, a rzecznik ministerstwa „w drodze”, ale nigdy nie dotarł.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze