Gorąca dyskusja po występie Wójcika pod Trybunałem

Mikrofon, scena, światła i przebój Krzysztofa Krawczyka. Poseł PiS Michał Wójcik wystąpił w miasteczku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Razem z Miłoszem Kłeczkiem dali show na scenie Telewizji Republika. Nagranie w kilka godzin obiegło sieć, no i się zaczęło… Jedni mówią o potrzebnej chwili oddechu dla zmarzniętych protestujących, drudzy pytają, jak można śpiewać piosenki, w tak poważnym momencie. 

3 minut czytania
Gorąca dyskusja po występie Wójcika pod Trybunałem
← Powrót na niezalezna.pl
Gorąca dyskusja po występie Wójcika pod Trybunałem

„Wójcik śpiewa dla obrońców Trybunału”

Do występu doszło w środowy wieczór. Poseł z mikrofonem w dłoni wykonał przebój Krzysztofa Krawczyka, a tłum bawił się razem z nim śpiewając słowa znanej piosenki. 

Czuchnowski wynajął aktora do „scenki nienawiści” pod Trybunałem?
Najpierw twierdził, że pod Trybunałem Konstytucyjnym dostał pięścią w brzuch, choć na krążącym w sieci nagraniu tego nie widać. Potem opublikował zdjęcia demonstrantów z ironicznym podpisem „Twarze zionące miłością i tolerancją”. Teraz Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej” sam stał się bohaterem internetowej zagadki. Internauci przekonują, że jeden z mężczyzn z jego zdjęć to… zawodowy aktor znany z paradokumentów TVN.

Według analizy firmy Res Futura, nagrania występu Wójcika i Kłeczka obejrzano w sieci ponad 1,1 mln razy. 

Wójcik odpowiada: „Wygrają Patrioci”

Poseł nie zamierza przepraszać. W długim wpisie na X tłumaczy, że piosenkę wykonał na prośbę samych protestujących, a poprzedził ją niemal godzinny koncert pieśni patriotycznych.

„Śpiew to element, który podnosi morale i pokazuje, że ludzie nie są w stanie permanentnego lęku przed obecną władzą. Ale to trzeba rozumieć muzykę i oczekiwania ludzi, którzy godzinami marzną przed budynkiem”

– napisał.

Mały, ale odważny! Chłopiec rozgrzał zmarzniętych protestujących pod Trybunałem. „Być jak Nawrocki, takie mam marzenie”
Zimno, szaro i listopadowy wiatr, a na scenie chłopiec w czerwonej bluzie z mikrofonem w dłoni. We wtorek w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym wystąpił najmłodszy uczestnik protestu. Zaśpiewał dwie piosenki, w tym jedną o prezydencie Karolu Nawrockim, a tłum z biało-czerwonymi flagami odpowiedział gromkimi brawami. Nagranie szybko obiegło sieć. „Chłopak, jaka odwaga i talent” zachwycają się internauci.

Dostało się też krytykom:

„Nie będzie mnie uczył ktokolwiek, kto siedzi w ciepłych kapciach przed telewizorem i wykpiwa wszystko, co można, a czego nie można”. Wójcik dodał, że „koncert na skrzypcach też potrafi zagrać, ale to by tylko ludzi przybiło”.

Na koniec pochwalił się:

„Po dzisiejszym koncercie dostałem miły telefon. Na początku stycznia jedna z największych stacji telewizyjnych zaprosiła mnie na koncert”. 

„Jedni walczą o sprawę, inni o bis”

Krytycy nie przebierają w słowach, i to nie tylko przeciwnicy PiS.

„Panie Pośle, wystarczyło parę minut. Nagranie poszło w świat. Zamiast odwagi ludzi marznących pod Trybunałem wszyscy oglądają pańskie popisy. Powaga sprawy przykryta, protest wystawiony na pośmiewisko. A Pan już cieszy się z następnego koncertu. No cóż. Jedni walczą o sprawę, inni o bis”

– napisał użytkownik X. 

„Nie bądźcie hipokrytami”

Wójcik ma też obrońców. Dziennikarka Sabina Treffler przypomina, że ludzie stoją pod Trybunałem od ponad 50 dni i mają prawo do chwili wytchnienia. Porównała sytuację do strajków w Stoczni Gdańskiej, gdzie zamiast patriotycznych pieśni ludzie chcieli czegoś lżejszego.

„Tutaj apel do prawej części: Nie bądźcie hipokrytami. Kto z Was był pod TK przed piątkiem?”

– pyta. I zaznacza, że poseł został „poproszony o zaśpiewanie czegoś lżejszego niż «Bogurodzica»”.

„Widzowie, ale nie ludzie, którzy są na miejscu. Wcześniej koncert był tylko dla obecnych i nie był transmitowany. I wtedy było ok”

– dodaje.

Pomógł czy zaszkodził?

To pytanie zadaje sobie dziś wielu komentatorów. Jedni uważają, że poseł rozładował napięcie i pokazał, że protestujący nie dadzą się zastraszyć. Inni są przekonani, że kilka minut śpiewu przykryło powagę protestu. Cóż. Za sławę się płaci, o Wójciku mówią dziś wszyscy. A on już szykuje się na kolejny koncert.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze