Jeszcze wczoraj wiceminister Marian Zmarzły przekonywał, że opisywany przez BlaskOnline incydent to jedynie „zwykłe nieporozumienie” i prywatna sytuacja bez związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Tymczasem dziś sprawa przeniosła się na zupełnie inny poziom.

Do Ministerstwa Energii wszedł poseł Paweł Jabłoński, który rozpoczął kontrolę poselską. Towarzyszy mu reporter Telewizji Republika. Ich cel? Sprawdzenie, co naprawdę wydarzyło się w budynku i gdzie znajduje się opisany w notatce ochrony „pokój wypoczynkowy” wiceministra.

To właśnie ten wątek pojawił się w ujawnionym przez BlaskOnline dokumencie. Z relacji pracownika ochrony wynikało, że mężczyzna przedstawiający się jako wiceminister miał domagać się wpuszczenia do „swojego pokoju wypoczynkowego”. W notatce opisano także, że użyta karta dostępu prowadziła m.in. na 5. piętro, gdzie mieści się siedziba ministerstwa.

Dziś polityk opozycji chce zweryfikować te ustalenia na miejscu.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze