Łukasz Mejza regularnie pojawia się w przestrzeni publicznej, ale tym razem uwagę przyciągnął nie za sprawą politycznych wypowiedzi czy sejmowych wystąpień. Poseł pokazał internautom, jak spędza czas na siłowni. Wrzucił na Instagram Stories zdjęcia wykonane przed lustrem, na których prezentuje swoją sylwetkę podczas treningu.

Okazało się jednak, że obserwatorzy mogli przyjrzeć się nie tylko jego formie fizycznej. Na jednym z ujęć wyraźnie widać bowiem przerzedzone włosy na czubku głowy. Wygląda na to, że sam Mejza również dostrzegł ten szczegół i postanowił uprzedzić ewentualne komentarze.
Mejza już wie, dokąd powinien się wybrać. Turcja na horyzoncie!
Poseł podszedł do sprawy z dystansem i sam zażartował ze swojego wyglądu. Do zdjęcia dołączył wymowny podpis:
„Tak. Wiem. Wyjazd do Turcji obowiązkowy”.

Trudno o bardziej bezpośrednie nawiązanie do popularnego kierunku turystyki związanej z przeszczepami włosów. Turcja od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem osób, które chcą zagęścić fryzurę lub odzyskać utracone włosy. Wygląda na to, że Mejza również rozważa taką opcję, przynajmniej w żartobliwym tonie.
Pozostaje pytanie, czy polityk rzeczywiście zdecyduje się na taki zabieg, czy poprzestanie na internetowym żarcie. Jedno jest pewne: sam zauważył, że jego fryzura zaczyna wymagać nieco więcej uwagi. A skoro diagnoza została już postawiona, pozostaje tylko wybrać termin podróży.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze