Kazik w szpitalu, czeka na operację! „Dziś w nocy bliski końca drogi byłem”...

Kazik Staszewski ponownie trafił do szpitala, a jego stan okazał się znacznie poważniejszy, niż przypuszczał. Artysta ujawnił, że źle przeprowadzony zabieg usunięcia wyrostka doprowadził do ropowicy i podejrzenia sepsy. „Dziś w nocy bliski końca drogi byłem” – napisał w poruszającym wpisie. Muzyk przebywa na OIOM-ie, a lekarze zapowiadają konieczność operacji.

4 minut czytania
Kazik w szpitalu, czeka na operację! „Dziś w nocy bliski końca drogi byłem”...
Kazik/ Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Kazik w szpitalu, czeka na operację! „Dziś w nocy bliski końca drogi byłem”...

Kazik trafił do szpitala

Kazik Staszewski znów przekazał swoim fanom niepokojące wieści. Lider Kultu, który w ostatnich miesiącach mierzył się z problemami zdrowotnymi oraz konsekwencjami nieudanego koncertu w Zielonej Górze, tym razem poinformował o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia i pobycie w szpitalu na Teneryfie.

Nie wie, jak wytrzyma bez grania, ale... Kazik: „Stałem się własną karykaturą”
Koncert Kultu w Zielonej Górze miał być kolejnym punktem intensywnej trasy, ale szybko zamienił się w festiwal zażenowania. Fani zauważyli, że Kazik Staszewski jest pod wyraźnym wpływem alkoholu — ludzie masowo opuszczali halę, a w sieci zawrzało. Część publiczności przyjechała z drugiego końca Polski, by zobaczyć legendę rocka, a zobaczyła… kompletną katastrofę. Kazik nie czekał długo z reakcją. W poruszającym oświadczeniu opublikował pełne skruchy wyznanie.

Kult od ponad czterech dekad nie zwalnia tempa, a tegoroczny grafik zespołu pękał w szwach. Wiosną jednak trzeba było przełożyć koncerty w Łodzi i Rzeszowie, gdy u Kazika pojawiły się pierwsze poważne symptomy choroby. Fani liczyli, że muzyk wróci w pełni sił, ale jego niedzielny występ w Zielonej Górze stał się początkiem lawiny krytyki – część publiczności wybuczała wokalistę, oskarżając go o śpiewanie pod wpływem alkoholu.

Następnego dnia Kazik zabrał głos, przyznając, że faktycznie wspomógł się alkoholem, próbując złagodzić ból i złe samopoczucie.

„W trosce o swoje zdrowie, chcąc 'ratować się' przed covidem oraz dokuczliwym bólem brzucha, sięgnąłem po środki, które, jak się okazało, w połączeniu z alkoholem zadziałały zupełnie odwrotnie do zamierzonego… Była to poważna lekkomyślność, za którą szczerze żałuję”

- napisał.

Muzyk przeprosił za sytuację i zaproponował zwrot pieniędzy za bilety, co spotkało się z uznaniem wielu fanów.

Kult upokorzył fanów w Zielonej Górze. Kazik ledwo stał na scenie. Tłumaczy się... niedyspozycją
Fani Kultu są wściekli po weekendowym koncercie zespołu w Zielonej Górze. Wychodzili w trakcie. Żądają zwrotu pieniędzy za bilety. Jak relacjonowali, Kazik Staszewski (62 l.) bełkotał, a nie śpiewał i był pod wpływem alkoholu. Wokalista przeprasza i tłumaczy się niedyspozycją.

„Leżę na OIOM-ie” – poważna diagnoza

Niestety, problemy zdrowotne wróciły ze zdwojoną siłą. Staszewski ujawnił, że w jego organizmie doszło do komplikacji po wcześniejszym zabiegu usunięcia wyrostka.

„Zostawili jakiś farfocel na końcu. Leżę na OIOM-ie w szpitalu na Teneterce z rozpoznaniem ropowicy... Sprawa jest poważniejsza. Mówią coś o sepsie”

– poinformował podczas połączenia internetowego z fanami.

Dodał też, że ból towarzyszył mu już podczas wcześniejszych koncertów, ale próbował „ratować się jak mógł”.

Kazik nie wytrzymał. Po wpisie Biedronia, artysta odpowiedział piosenką
Kazik Staszewski (62 l.), artysta, który przez dekady był głosem niezależności, postanowił zabrać głos w ważnej sprawie. Gdy Robert Biedroń, eurodeputowany Lewicy, wrzucił na X (dawniej Twitter) wpis: „Szon patrol na posterunku…” — w dniu hołdu dla tragicznie zmarłego polskiego pilota — Kazik postanowił zareagować. I zrobił to tak, jak potrafi najlepiej: piosenką, która wstrząsnęła siecią.

Dramatyczny wpis ze szpitala

Kilka minut później artysta przekazał jeszcze poważniejszą informację.

„Po serii badań doktorzy powiedzieli, że dziś w nocy bliski końca drogi byłem. I na podobną akcję jak tatuś. Pewnie będą mnie kroić”

– powiedział, nawiązując do historii medycznej swojego ojca.

W komentarzach pojawiła się fala wsparcia od fanów, którzy życzą muzykowi szybkiego powrotu do zdrowia i wytrwałości w walce z komplikacjami. My również - trzymamy kciuki za Kazika!

To dla niej powstał wielki hit “Kultu”. Wiemy jak teraz wygląda żona Kazika!
Choć Kazik Staszewski (62 l.) jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej, jego życie prywatne pozostaje owiane tajemnicą. Mało kto wie, że od ponad 40 lat u jego boku stoi Anna Staszewska. Kobieta, która nie tylko jest jego żoną, ale także inspiracją do tworzenia niezapomnianych utworów. To właśnie dla niej powstała piosenka „Do Ani”, która stała się jednym z największych przebojów Kultu.​

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze