Kazik Staszewski miał trudną relację z ojcem. "Nie chciał, żebym się urodził"

Relacja Kazika Staszewskiego z ojcem, Stanisławem Staszewskim, po latach ujrzała światło dzienne. Choć lider zespołu Kult wielokrotnie podkreślał ogromny wpływ ojca na swoją twórczość, ich relacja była naznaczona trudnymi doświadczeniami i dramatyczną historią rodzinną. Szczególnie przejmujący jest fakt, że Stanisław Staszewski w ogóle nie chciał mieć dzieci.

4 minut czytania
Kazik Staszewski miał trudną relację z ojcem. "Nie chciał, żebym się urodził"
akpa.pl
← Powrót na niezalezna.pl
Kazik Staszewski miał trudną relację z ojcem. "Nie chciał, żebym się urodził"

Kazik Staszewski przez lata otwarcie mówił o tym w wywiadach. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim przyznał wprost:

„Mama nie żyje, tata nie żyje, więc mogę mówić. Tata nie chciał, żebym się urodził”.

To wyznanie może szokować, ale – jak sam artysta podkreśla – dopiero z czasem zrozumiał, skąd brała się taka postawa jego ojca.

Pan Blask naświetla - Rozencwajgowa ma psa
„- A ile można stracić? - Ty się nie pytaj, ile można stracić, ty się zapytaj, czy można zarobić 750 milionów złotych…” Pamiętają Państwo oczywiście nieśmiertelny skecz „Sęk” z kabaretu Dudek z Wiesławem Michnikowskim i Edwardem Dziewońskim.

Kluczem do zrozumienia tej historii są wojenne przeżycia Stanisława Staszewskiego. Jako młody człowiek trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego Mauthausen. Był świadkiem skrajnego okrucieństwa i śmierci, które odcisnęły na nim ogromne piętno. Kazik opowiadał, że jego ojciec widział rzeczy, których nie da się zapomnieć – między innymi śmierć współwięźniów i brutalność strażników. W jednym z wywiadów tłumaczył: „Dla taty po Mauthausen życie przestało być warte życia”.

To właśnie wojenne traumy sprawiły, że Stanisław Staszewski nie chciał sprowadzać dziecka na świat. Muzyk wyjaśniał:

„Widząc takie rzeczy, tata nie chciał przyjmować odpowiedzialności za wypuszczenie życia na ten piekielny świat”.

W jego przekonaniu narodziny dziecka oznaczały narażenie go na cierpienie i brutalność rzeczywistości.

“Weź Koran i napluj na niego”. Schreiber rzuciła wyzwanie Kamińskiej
Nie cichnie burza po skandalicznym koncercie Julii Kamińskiej. Jej występ wielu widzów odebrało jako obrażający katolików. Mocne wyzwanie aktorce znanej z serialu “BrzydUla” rzuciła Marianna Schreiber.

Historia narodzin Kazika również była nietypowa. Jego matka bardzo pragnęła dziecka i przez długi czas ukrywała ciążę przed mężem. Jak wspominał artysta: „Mama ukrywała przed nim ciążę do siódmego miesiąca. On się nie zorientował”. Kiedy prawda wyszła na jaw, było już za późno na jakiekolwiek decyzje. Sam Kazik mówił o tym z charakterystycznym dystansem: „W siódmym miesiącu było już za późno”.

Choć początek tej historii był dramatyczny, relacja ojca i syna nie była pozbawiona ciepła. Kazik wspominał, że ojciec był człowiekiem niezwykle barwnym, artystycznym i pełnym charyzmy. Jednocześnie jednak nie był typowym ojcem – często nieobecnym, zajętym własnym życiem i twórczością. Sam Staszewski mówił o tym z dużą szczerością:

„Synów raczej nie wychowywałem – życiem swoim próbowałem zaświadczyć, na czym to życie mniej więcej polega”.
Obowiązkowe czipowanie wszystkich psów? “Ktoś na tym zarobi”. Kara? Nawet 5 tys. zł!
Dziś w Sejmie posłowie pracują nad projektem ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, który zakłada obowiązkowe czipowanie wszystkich psów w Polsce. Dokument opublikowany na stronach rządowych przewiduje stworzenie centralnej bazy danych, do której weterynarze będą wprowadzać informacje o każdym oznakowanym zwierzęciu i jego właścicielu.

Dopiero po latach Kazik zaczął patrzeć na ojca z większym zrozumieniem. Zamiast oceniać jego decyzje, próbował je interpretować przez pryzmat traumatycznych doświadczeń wojennych. Jak sam przyznał, długo był skory do potępiania ojca, ale z czasem zrozumiał, że jego postawa była wynikiem ogromnego cierpienia i strachu przed światem.

Paradoksalnie to właśnie twórczość Stanisława Staszewskiego stała się jednym z najważniejszych elementów kariery Kazika. Syn po latach nagrał albumy „Tata Kazika”, na których wykonywał utwory ojca, przywracając je polskiej publiczności. W ten sposób artystyczna więź między nimi przetrwała mimo trudnej historii rodzinnej.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze