Obowiązkowe czipowanie wszystkich psów? "Ktoś na tym zarobi". Kara? Nawet 5 tys. zł!

Dziś w Sejmie posłowie pracują nad projektem ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, który zakłada obowiązkowe czipowanie wszystkich psów w Polsce. Dokument opublikowany na stronach rządowych przewiduje stworzenie centralnej bazy danych, do której weterynarze będą wprowadzać informacje o każdym oznakowanym zwierzęciu i jego właścicielu.

2 minut czytania
Obowiązkowe czipowanie wszystkich psów? "Ktoś na tym zarobi". Kara? Nawet 5 tys. zł!
Edyta Hołdyńska ze swoim pupilem | fot. Radek Poszwiński
← Powrót na niezalezna.pl
Obowiązkowe czipowanie wszystkich psów? "Ktoś na tym zarobi". Kara? Nawet 5 tys. zł!

Według projektu obowiązek ma objąć wszystkie psy, niezależnie od wieku, pochodzenia czy miejsca zamieszkania. Rząd argumentuje, że nowe przepisy mają ograniczyć bezdomność zwierząt i ułatwić odnajdywanie zaginionych pupili. Jednak w sieci zawrzało. Internauci mówią o „nadregulacji”, „nowym podatku” i „kolejnym obowiązku przerzuconym na obywateli”.

Bezdomny Yuki trafił do Pałacu Prezydenckiego. Nawroccy przygarnęli pieska
Prezydent Karol Nawrocki wraz z Pierwszą Damą Martą Nawrocką zdecydowali się na adopcję bezdomnego pieska, który dzięki nim uniknął trafienia do schroniska. “Na widok Pana Karola biegnie z radością, merda ogonkiem, cieszy się niezmiernie i od samego początku doskonale dogaduje się z psim przyjacielem Basketem” - napisało na Facebooku Stowarzyszenie Pomocne Łapki - Sztumskie Bezdomniaki.
Mój pies też jest zaczipowany, bo to spore ułatwienie. Są tam zawarte informacje o szczepieniu czy inne przydatne, na przykład przy podróży. Jestem jednak przeciwna obowiązkowemu nakładaniu takiej czynności na wszystkich właścicieli piesków. Jeżeli mamy znowu upaństwowić taki proces, to możemy pójść w nadmierną regulację. Obawiam się, że ktoś po prostu ma na tym zarobić i jest już wszystko dogadane. To za duża ingerencja państwa. Obecny system działa dobrze i nie widzę potrzeby, żeby dodatkowo regulować

- uważa wielbicielka psów Edyta Hołdyńska, dziennikarka TV Republika.

Jej słowa idealnie wpisują się w falę krytyki, która przetacza się przez media społecznościowe. Wielu właścicieli psów podkreśla, że nie sprzeciwiają się samemu czipowaniu, ale obowiązkowi narzuconemu ustawą. Inni zwracają uwagę na koszty, które mają ponosić właściciele.

Marianna Schreiber zabrała psa z Sobolewa i relacjonuje na X. W komentarzach burza
Wczorajszymi wydarzeniami pod schroniskiem Happy Dog żyje cała Polska. Zapoczątkowana przez Dorotę “Dodę” Rabczewską akcja demaskowania patoschronisk przynosi efekty. Wczoraj Happy Dog przestało istnieć, a protestujący wdarli się na teren schroniska by zabrać stamtąd zwierzęta. Jednego z psów zabrała Marianna Schreiber. Internauci dyskutują, czy to potrzeba serca, czy atencji.

W projekcie ustawy zapisano, że właściciel psa, który nie dopełni obowiązku oznakowania zwierzęcia, będzie podlegał karze grzywny. Dokument odsyła wprost do Kodeksu wykroczeń, co oznacza, że wysokość mandatu może zostać ustalona przez funkcjonariusza w ramach obowiązujących widełek. Kara może więc wynosić nawet 5 tys. zł!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze