Nie wie, jak wytrzyma bez grania, ale... Kazik: „Stałem się własną karykaturą”

Koncert Kultu w Zielonej Górze miał być kolejnym punktem intensywnej trasy, ale szybko zamienił się w festiwal zażenowania. Fani zauważyli, że Kazik Staszewski jest pod wyraźnym wpływem alkoholu — ludzie masowo opuszczali halę, a w sieci zawrzało. Część publiczności przyjechała z drugiego końca Polski, by zobaczyć legendę rocka, a zobaczyła… kompletną katastrofę. Kazik nie czekał długo z reakcją. W poruszającym oświadczeniu opublikował pełne skruchy wyznanie.

3 minut czytania
Facebook
Powrót na niezalezna.pl

„Była to poważna lekkomyślność, za którą szczerze żałuję”

Muzyk przyznał, że próbując poradzić sobie z problemami zdrowotnymi — covidem i bólem brzucha — sięgnął po środki, które w połączeniu z alkoholem doprowadziły do dramatycznego efektu.

„Była to poważna lekkomyślność, za którą szczerze żałuję”

— napisał, biorąc pełną odpowiedzialność.

Przeprosił fanów, kolegów z zespołu i całą ekipę, która — jak sam przyznał — musiała znosić „dyskomfort oraz wstyd” podczas prawie trzygodzinnego występu.

Kult upokorzył fanów w Zielonej Górze. Kazik ledwo stał na scenie. Tłumaczy się... niedyspozycją
Fani Kultu są wściekli po weekendowym koncercie zespołu w Zielonej Górze. Wychodzili w trakcie. Żądają zwrotu pieniędzy za bilety. Jak relacjonowali, Kazik Staszewski (62 l.) bełkotał, a nie śpiewał i był pod wpływem alkoholu. Wokalista przeprasza i tłumaczy się niedyspozycją.

Zwroty pieniędzy i decyzja, która zmroziła fanów

Staszewski zapowiedział, że odda koszty biletów wszystkim, którzy byli na feralnym koncercie. Ale prawdziwą bombę odpalił potem.

Po rozmowie z rodziną — żoną i dziećmi — lider Kultu doszedł do wniosku, że czas spojrzeć prawdzie w oczy.

„Stałem się własną karykaturą, czego zawsze chciałem uniknąć”

— wyznał.

Kazik nie wytrzymał. Po wpisie Biedronia, artysta odpowiedział piosenką
Kazik Staszewski (62 l.), artysta, który przez dekady był głosem niezależności, postanowił zabrać głos w ważnej sprawie. Gdy Robert Biedroń, eurodeputowany Lewicy, wrzucił na X (dawniej Twitter) wpis: „Szon patrol na posterunku…” — w dniu hołdu dla tragicznie zmarłego polskiego pilota — Kazik postanowił zareagować. I zrobił to tak, jak potrafi najlepiej: piosenką, która wstrząsnęła siecią.

104 koncerty w rok. Organizm powiedział „stop”

Kazik zdradził, że tylko w tym roku zagrał 104 koncerty. Do tego nagrania, próby i zobowiązania. Taki pęd doprowadził go do granic wytrzymałości.

Zapowiedział, że wszystkie zaplanowane koncerty na przyszły rok dojdą do skutku, ale… w 2027 roku Kult zagra tylko minimalną liczbę występów. Po raz pierwszy w historii zespół ma wejść w realny pół-odpoczynek.

„Nie wiem, jak wytrzymam bez grania, nigdy tego nie robiłem, ale tym razem hamulec musi zostać wciśnięty”

— przyznał Kazik.

Na koniec dodał:

„Jeszcze raz przepraszam z całego serca. Dziękuję za wszystkie lata wsparcia”.
Kazik - król buntowników - żyje jak w raju! Właśnie się wyprowadził z Polski
Kazik Staszewski, legenda polskiej sceny muzycznej, obchodzi 62. urodziny! Lider zespołu Kult, człowiek o głosie, który przewierca ściany, i tekstach, które rzucają politykom rękawicę, nie zwalnia tempa. Podzielił się też z fanami niemała rewelacją: z Warszawy przeprowadził się do domu na... Teneryfie. I to na stałe!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze