Trudności w służbie zdrowia
Jak donosiły media, premier, ministrowie zdrowia i finansów, a także szefostwo Narodowego Funduszu Zdrowia mieli rozmawiać we wtorek o kryzysie w ochronie zdrowia. Dyskusja ma dotyczyć m.in. planu oszczędności w NFZ i ścięcia wydatków o 10 miliardów złotych.
Fikcja czy rzeczywistość?
Internauci zwrócili uwagę na jeden z odcinków ulubionego serialu Polaków, który jest emitowany w TVP już od 1999 roku. Na dobre i na złe opowiada perypetie szpitala w Leśnej Górze, jego personelu medycznego i pacjentów.
I najwyraźniej serialowa placówka także ma kłopoty.
Wynik finansowy szpitala to absolutna katastrofa, szpital tonie i to pan go pogrąża
- ogłasza w najnowszym odcinku właściciel szpitala, czyli samorząd.
Szpital w Leśnej Górze ma być więc sprzedany i podpisana została już przedstępna umow w tej sprawie. Znalazł się podobno poważny inwestor.
To nie wydaje się przeszkadzać dyrektorowi Leśnej Góry, który na początku reaguje na pomysł sprzedaży zaskoczeniem, ale ostatecznie mówi:
To znaczy, że znajdą się pieniądze na rozwój, na inwestycje. To fantastyczna wiadomość, uratuje szpital. To nie jest takie ważne, kto jest właścicielem.
Pytanie o propagandę
No i proszę. Taką misję ma dziś NeoTVP. W odcinku +Na dobre i na złe+ zobaczymy, że prywatyzacja to jedyny ratunek: pojawi się „poważny inwestor”, pieniądze, inwestycje, i wszystko nagle będzie dobrze
- komentuje w mediach społecznościowych posłanka PiS, była minister zdrowia Katarzyna Sójka.
To propaganda jak z podręcznika: najpierw doprowadź szpital do katastrofy, a potem pokaż biznesmena zbawcę
- dodaje.

Jeśli w Leśnej Górze dzieje się źle, to jest bardzo źle
- piszą internauci.
Dlatego przestałam to oglądać, za dużo propogandy
- oceniają.
Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze