TVP — media — newsy

Ta kwota rozwścieczy Polaków. Kolejny kosmiczny przelew do TVP

Szokujące kulisy finansowania państwowej telewizji. W ostatnich tygodniach konto TVP w likwidacji znów pękło w szwach od publicznych pieniędzy. Z kieszeni podatników powędrowały tam potężne dotacje na rzekomą realizację misji. Ten deszcz gotówki spadł na Woronicza dokładnie w momencie, gdy setki współpracowników skarżyło się na wstrzymanie wypłat.

4 minut czytania
Ta kwota rozwścieczy Polaków. Kolejny kosmiczny przelew do TVP
zdjęcie ilustracyjne, kolaż własny | fot. Tomasz Jędrzejowski, Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
Ta kwota rozwścieczy Polaków. Kolejny kosmiczny przelew do TVP

Finansowa kroplówka płynie szerokim strumieniem

Funkcjonariusze zarządzający TVP po raz kolejny mogą spać spokojnie dzięki ogromnym przelewom z budżetu państwa. Jak informują Wirtualne Media, spółka w ostatnich tygodniach otrzymała dwie potężne transze gotówki. 25 września na jej konto trafiło 180 milionów złotych, a już 9 października kolejne 360 milionów!

Władza pompuje miliony z naszych kieszeni w śniadaniówkę TVP. Kosmiczna kwota za kilka minut na wizji!
Kiedy zwykli Polacy liczą każdy grosz i martwią się o rosnące koszty życia, władza bawi się za nasze i wyrzuca publiczne pieniądze w błoto! Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji lekką ręką podpisało umowę na ponad 5,4 miliona złotych z Telewizją Polską. Za co zapłacimy tak gigantyczną kwotę? Za kilka sponsorowanych pogadanek w porannym “Pytaniu na śniadanie”, którego oglądalność i tak szoruje po dnie.

Mówimy tu o zawrotnej sumie ponad pół miliarda złotych, która została wpompowana w państwowego nadawcę tylko jesienią. Jeśli doliczymy do tego gigantyczną umowę z lutego na kwotę 900 milionów oraz sierpniowe 250 milionów, otrzymamy obraz molocha, który bez regularnej budżetowej kroplówki po prostu poszedłby na dno.

Brak kasy dla zwykłych ludzi

Największe oburzenie budzi jednak moment, w którym te astronomiczne kwoty spłynęły na konto telewizji. Jeszcze w połowie września na korytarzach Woronicza panowała nerwowa atmosfera, bo setki zwykłych współpracowników skarżyło się na dwutygodniowe opóźnienia w wypłacaniu ich ciężko zarobionych pensji!

Kolejne 180 MILIONÓW z naszych kieszeni leci do TVP! Ludziom nie płacą, a rząd pompuje rzekę forsy
To się po prostu w głowie nie mieści. Podczas gdy Polacy zaciskają pasa, z budżetu państwa znowu szerokim strumieniem płyną setki milionów do telewizyjnego worka bez dna! Wystarczył zaledwie jeden dzień, by w resorcie kultury zapadła decyzja o przelaniu Telewizji Polskiej astronomicznych 180 milionów złotych. A w samej spółce? Totalny paraliż i wstyd. Współpracownicy znowu nie dostają pensji na czas i muszą czekać na kroplówkę od rządu.

Nadawca zasłaniał się wówczas przedłużającymi się negocjacjami z Ministerstwem Kultury, niemal wprost przyznając, że bez ministerialnych przelewów nie ma z czego zapłacić swoim ludziom.

Zamiast zarabiać na siebie, telewizja całkowicie uzależniła się od łaski państwa, tłumacząc swoje zaległości "brakiem systemowych rozwiązań" i wstrzymaniem środków z abonamentu przez regulatora. Zwykli pracownicy musieli czekać na to, aż państwo wreszcie sypnie gotówką, by mogli uregulować domowe rachunki.

Nierentowny gigant zjada własny ogon

Przelew na ponad pół miliarda złotych to zaledwie próba łatania gigantycznej dziury, w której tkwi stacja. Choć w ubiegłym roku TVP mogła pochwalić się przychodami rzędu ponad 3,7 miliarda złotych, jej koszty rosły w zastraszającym tempie, pochłaniając niemal całą tę kwotę. Ostatecznie spółka zakończyła rok mocno pod kreską, z gigantyczną stratą netto przekraczającą 170 milionów złotych.

Skandaliczna propaganda w TVP. “19.30” urządziło polityczny lincz na prezydencie Nawrockim
Miał być obiektywizm i nowa jakość, a wyszedł rynsztok i polityczna ustawka! Telewizja Polska postanowiła “podsumować” pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego. Zamiast rzetelnej analizy, widzowie “19.30″ dostali ponad trzy minuty czystego jadu, w którym w roli bezstronnych sędziów wystąpili politycy Koalicji Obywatelskiej! Jakby tego było mało, szef redakcji z kamienną twarzą twierdzi, że nie ma sobie absolutnie nic do zarzucenia. Taka to teraz publiczna telewizja za pieniądze podatników.

Kiedyś dziurę łatano obligacjami, teraz pieniądze na realizację publicznej misji płyną z budżetu państwa w formie gotówkowych dotacji. Dla przeciętnego Kowalskiego morał z tej historii jest prosty i bardzo bolesny – niezależnie od tego, czy ogląda programy TVP, czy nie, z jego podatków płyną miliardy na utrzymanie finansowo niewydolnej maszyny, która bez tej państwowej kroplówki nie jest w stanie terminowo opłacić nawet własnych pracowników!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze