Rządowa kroplówka dla telewizji
Portal Wirtualnemedia.pl dotarł do informacji, z których wynika, że instytucje państwowe znów sypnęły grubymi milionami na konto TVP.
Tym razem do kasy na Woronicza popłynęło ponad 2,2 mln złotych. Aż 1,283 mln złotych z tej puli wyłożyło Ministerstwo Zdrowia, natomiast kolejne 975 tys. zł dorzuciła Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (KPRM). Oficjalny cel? Produkcje spotów informacyjnych, zakup czasu antenowego i kampanie o profilaktyce zdrowotnej. Sęk w tym, że to wcale nie są pierwsze tego typu kontrakty w ostatnim czasie.
MSWiA pobiło rekord, KPRM się nie zatrzymuje
Deszcz publicznych pieniędzy nad TVP pada od dłuższego czasu, a lista ministerstw pompujących fundusze w publicznego nadawcę szokuje. Sam KPRM, oprócz najnowszego niemal milionowego zlecenia na październikowe spoty informacyjne, wcześniej dorzucił już kontrakt za 1,182 mln zł! Łącznie to ponad 2,1 miliona z samej Kancelarii Premiera.

To jednak nic w porównaniu z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), które niedawno zakontraktowało w TVP usługi za gigantyczną kwotę... ponad 10,5 mln złotych! Za te publiczne pieniądze realizowane są m.in. miniaudycje w „Pytaniu na śniadanie” czy kampanie dotyczące obrony cywilnej.
Już ponad 16 milionów złotych z naszych podatków
Jak wyliczają Wirtualnemedia.pl, po podliczeniu wszystkich ujawnionych kontraktów (w tym tych od resortów rolnictwa czy obrony) suma, na jaką opiewają rządowe zamówienia w TVP, przekracza już 16,3 mln złotych!
Część z tych środków idzie nie tylko na "czas antenowy", ale i produkcję materiałów.
Czy Polacy naprawdę muszą fundować telewizji kolejne miliony, by ta zgodziła się wyemitować spot o badaniu serca?

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze