Pracownica TVP rzuciła się do obrony Tuska. Poseł zmiótł ją z planszy

Totalna kompromitacja na sejmowym korytarzu! Pracownica neo-TVP Info w likwidacji tak bardzo zapędziła się w roli rzecznika rządu Donalda Tuska, że zamiast pytać, zaczęła histerycznie bronić ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Trafiła jednak na twardy opór. Poseł PiS Rafał Bochenek nie dał sobie wejść na głowę i punkt po punkcie bezlitośnie zaorał "reporterkę", wypominając gigantyczny dług i fikcję budżetową.

3 minut czytania
Pracownica TVP rzuciła się do obrony Tuska. Poseł zmiótł ją z planszy
Rafał Bochenek w rozmowie z pracownicą TVP Info w likwidacji | fot. X
← Powrót na niezalezna.pl
Pracownica TVP rzuciła się do obrony Tuska. Poseł zmiótł ją z planszy

Reporterka czy rzeczniczka rządu?

To miało być standardowe pytanie do posła opozycji po odrzuceniu przez Sejm wniosku o wotum nieufności wobec ministra finansów Andrzeja Domańskiego.

Zamiast rzetelnej rozmowy widzowie i świadkowie w Sejmie zobaczyli jednak sceny, które przejdą do historii jako wzorcowy przykład jednostronnej propagandy.

Gdy poseł Rafał Bochenek zwrócił uwagę, że Donald Tusk ignoruje dramatyczną sytuację w polskiej gospodarce i bezczelnie promuje Domańskiego na wicepremiera, w reporterce TVP Info coś pękło. Kobieta zrzuciła maskę dziennikarki i z podniesionym głosem zaczęła... z pamięci recytować rządowe slajdy!

Polacy z pewnością, widząc jak zaplanowany jest budżet na 2027 rok, mogą czuć się bezpiecznie. Na obronę narodową rekordowo 198 mld zł, 4,5 proc. PKB, ochrona 274 mld zł, drogi i koleje niemal 77 mld, nauka i szkolnictwo wyższe 46 mld, mieszkalnictwo 6 mld zł”

- wykrzykiwała na jednym wdechu, kurczowo broniąc gabinetu Tuska i nie dając posłowi dojść do słowa.

Bochenek nie wytrzymał

Polityk Prawa i Sprawiedliwości zachował jednak żelazne nerwy i nie pozwolił się zakrzyczeć. Kiedy reporterka po raz kolejny przerwała mu wypowiedź, histerycznie dopytując:

A w co innego ma inwestować minister finansów jak nie w bezpieczeństwo?!”

poseł zaserwował jej lodowaty prysznic twardych faktów, przed którymi na Woronicza tak panicznie uciekają.

To, co Polacy widzą i już wkrótce odczują także w swoich kieszeniach wraz z podwyżkami podatków, które rząd im chce zaserwować, to jest rekordowy dług publiczny. Półtora biliona złotych! Żaden rząd, kilkanaście rządów nie zadłużyło Polski na taką kwotę...”

- przypomniał bezlitośnie Bochenek.

SKANDAL w Sejmie! Gwiazdor „M jak Miłość” zaatakował posłów PiS. Interweniowała policja
To nie scenariusz nowego serialu, a prawdziwe wydarzenia z serca polskiej polityki! We wtorek późnym wieczorem w budynku Sejmu doszło do incydentu, który przejdzie do niechlubnej historii. Znany aktor Jacek Kopczyński (54 l.), popularny dzięki roli w serialu „M jak Miłość”, stał się bohaterem skandalu, o którym mówi dziś cała Polska.

Gdy dziennikarka próbowała ratować sytuację i odwracać kota ogonem pytaniem, czy opozycja nie wydawałaby na obronę, poseł dobił ją argumentem z samego zaplecza Donalda Tuska:

Problem w tym, że zadłużenie rośnie, a kredyty są zaciągane, natomiast nie wiadomo, gdzie rozchodzą się te pieniądze. Te pieniądze wcale nie idą na obronność i o tym mówi nawet rada fiskalna przy Donaldzie Tusku. Mówi o tym pan Dudek, którego pan Tusk wsadził na szefa tej rady! To jest nieprawda, właśnie to jest to kłamstwo!

- podsumował polityk, zostawiając reporterkę bez cienia merytorycznej riposty.

Internauci bezlitośni dla "obiektywizmu" na Woronicza

Nagranie z kompromitującej potyczki błyskawicznie wylądowało na platformie X i rozeszło się viralowo, wywołując potężną falę kpin z nowej ekipy telewizji publicznej. Komentatorzy nie zostawili na zachowaniu dziennikarki suchej nitki.

Hahaha oglądajcie do końca! »Dziennikarka« TVP Info zadała pytanie o Domańskiego i zamiast wysłuchać odpowiedzi, zaczęła jawnie BRONIĆ budżetu i Domańskiego i WYKŁÓCAĆ się z Bochenkiem

- napisał użytkownik @chrzanik, punktując kuriozum całej sytuacji.

A podobno rząd nie ma swoich mediów!
W Polsce nie ma czegoś takiego jak rzetelne i obiektywne media, zwłaszcza neo-TVP

- wtórowali mu inni komentujący.

Zamiast profesjonalizmu widzowie dostali żenujący spektakl wiernopoddaństwa wobec władzy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze