TVP — newsy

Skandaliczna propaganda w TVP. "19.30" urządziło polityczny lincz na prezydencie Nawrockim

Miał być obiektywizm i nowa jakość, a wyszedł rynsztok i polityczna ustawka! Telewizja Polska postanowiła "podsumować" pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego. Zamiast rzetelnej analizy, widzowie "19.30" dostali ponad trzy minuty czystego jadu, w którym w roli bezstronnych sędziów wystąpili politycy Koalicji Obywatelskiej! Jakby tego było mało, szef redakcji z kamienną twarzą twierdzi, że nie ma sobie absolutnie nic do zarzucenia. Taka to teraz publiczna telewizja za pieniądze podatników.

3 minut czytania
Skandaliczna propaganda w TVP. "19.30" urządziło polityczny lincz na prezydencie Nawrockim
fot. Gazeta Polska / YouTube TVP
← Powrót na niezalezna.pl
Skandaliczna propaganda w TVP. "19.30" urządziło polityczny lincz na prezydencie Nawrockim

Szydery i żenujące manipulacje

Materiał wyemitowany w flagowym programie "nowej" TVP w likwidacji przejdzie do historii jako modelowy przykład medialnej nagonki. Reportaż Mateusza Dolatowskiego, z grobową miną zapowiedziany przez Marka Czyża, od pierwszych sekund ociekał kpiną i szyderstwem.

To studnia bez dna. Kolejne miliony z publicznej kasy wepchane do TVP
Choć wszyscy wokół zaciskają pasa, na Woronicza znowu strzelają korki od szampana. Zastanawialiście się, gdzie podziały się Wasze ciężko zarobione pieniądze? Właśnie leci kolejny przelew! Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, państwowy gigant medialny wysysa miliony z budżetu państwa w tempie, od którego może zakręcić się w głowie. Sprawdziliśmy, ile tym razem zgarnęła publiczna telewizja będąca w stanie rzekomej likwidacji. Trzymajcie się mocno portfeli.

Zamiast pochylić się nad dokonaniami prezydenta, reporter TVP w likwidacji już na wstępie wbił szpilę, nazywając rocznicowe obchody przed Pałacem Prezydenckim "wielką fetą na cześć prezydenta, zorganizowaną w gronie zwolenników". Dalej było tylko gorzej. Zaserwowano widzom perfidną manipulację obrazem - pokazano nagrania z Robertem Bąkiewiczem kręcącym się w tłumie, byle tylko dokleić uroczystości łatkę skrajności. Prawda? Aktywista w ogóle nie występował na scenie podczas imprezy, ale co tam fakty, skoro w obrzucaniu błotem głowy państwa wszystkie chwyty są dozwolone!

Kółko wzajemnej adoracji Koalicji Obywatelskiej

Aby nadać temu propagandowemu paszkwilowi pozory profesjonalizmu, TVP ściągnęła przed kamerę "niezależnych" komentatorów. Kogo? Oczywiście posłów Koalicji Obywatelskiej! Adrian Witczak bez mrugnięcia okiem obrażał prezydenta, zarzucając mu "megalomanię". Z kolei Zbigniew Konwiński straszył widzów, uderzając w tony o "konfrontacji kosztem bezpieczeństwa państwa".

TVP wzięła prawie pół miliarda złotych z państwowej kasy. I to tylko za jeden kwartał
450 milionów złotych - tyle Telewizja Polska w likwidacji dostała z budżetu państwa tylko za pierwszy kwartał 2026 roku. Pieniądze przyszły dwoma przelewami: 80 milionów trafiło na konto 26 lutego, a kolejne 370 milionów cztery dni później. Informację ujawnił portal Wirtualne Media.

Gdzie głosy z drugiej strony barykady? Gdzie obiektywni eksperci? W "19.30" ewidentnie nie ma dla nich miejsca, skoro cała narracja musi się zgadzać z linią partii rządzącej i rządu Donalda Tuska. W tym materiale nawet sam reporter zrzucił maskę obiektywizmu. Zamiast relacjonować fakty, autor z własnej inicjatywy oceniał z ekranu, że prezydenckie weta "bezpośrednio utrudniają życie obywateli". Czysta publicystyka udająca serwis informacyjny!

Szef "19.30" idzie w zaparte. Zero wstydu!

Kulminacyjnym momentem tego politycznego linczu było uderzenie w statystyki. Dolatowski z zadowoleniem wyliczył Nawrockiemu 41 zawetowanych ustaw (w tym weto do programu SAFE), przebijając rzekomo dwie kadencje Aleksandra Kwaśniewskiego. Z dumą zacytował przy tym polityków koalicji, którzy szyderczo nazywają prezydenta "wetomatem".

Widzowie bezlitośni dla pomysłu TVP. Reaktywacja kultowego serialu może być katastrofą roku
Władze TVP w likwidacji oficjalnie ruszyły z pracami na planie kontynuacji jednego z największych hitów w historii stacji. Choć zapowiedź sześcioodcinkowego, nowego sezonu „Rancza” miała być absolutnym hitem, w mediach społecznościowych zamiast zachwytów wybuchła potężna burza. Wierni fani legendarnej opowieści o Wilkowyjach bezlitośnie oceniają decyzję publicznego nadawcy. W sieci masowo podnoszą się głosy, że próba żerowania na dawnej nostalgii po prostu nie może się udać!

Jeśli myślicie, że po emisji tak skrajnie stronniczego i wymierzonego w jeden obóz polityczny materiału w redakcji przy Woronicza posypały się głowy, jesteście w błędzie. Kierownik "19.30", Paweł Płuska, buńczucznie odpiera wszelkie zarzuty. Jak twierdzi, nie ma swoim dziennikarzom absolutnie nic do zarzucenia! Skoro tak wygląda "odpolitycznione" i rzetelne dziennikarstwo nowej władzy, to strach pomyśleć, czym jeszcze uraczą nas na antenie opłacanej z naszych abonamentów.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze