TVP — media — TVP Info — newsy

TVP wciąż milczy w sprawie kompromitacji stulecia

Kiedy w środku nocy cała Polska śledziła historyczne wydarzenia z udziałem prezydenta pod Trybunałem Konstytucyjnym, stacja informacyjna z Woronicza... smacznie spała. Konkurencja nadawała na żywo, a dziennikarze TVP Info po prostu zwinęli sprzęt, zgasili światło i poszli do domów. Wyciekły kulisy tej gigantycznej kompromitacji publicznego nadawcy. Tłumaczenia pracowników to kompletny absurd i policzek dla widzów płacących abonament.

3 minut czytania
TVP wciąż milczy w sprawie kompromitacji stulecia
fot. Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
TVP wciąż milczy w sprawie kompromitacji stulecia

Z piątku na sobotę pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego działy się rzeczy bez precedensu. Około pierwszej w nocy na miejscu pojawił się sam prezydent Karol Nawrocki. Napięcie sięgało zenitu, a wszystkie liczące się stacje informacyjne błyskawicznie przerwały ramówki i nadawały relacje na żywo, dostarczając rzetelnych informacji. Wszystkie, oprócz Telewizji Polskiej.

Zamiast przekazu o tak kluczowym dla państwa wydarzeniu i należnego szacunku dla głowy państwa, widzowie TVP Info po godzinie 00:01 dostali festiwal odgrzewanych powtórek. Relacja pojawiła się z ogromnym opóźnieniem i to jedynie w formie zdawkowej notatki tekstowej w internecie. To absolutny blamaż stacji, która z założenia ma pełnić misję publiczną.

Szokujące kulisy wpadki i zero konsekwencji

Oficjalnie biuro prasowe TVP nabrało wody w usta, a dyrektor TAI Grzegorz Sajór unika komentarza. Jednak portal branżowy "Presserwis" dotarł do informatorów z wnętrza stacji, a ich doniesienia dosłownie mrożą krew w żyłach. Okazuje się, że za odcięciem milionów Polaków od informacji stała zwykła, porażająca wręcz amatorszczyzna.

Mały, ale odważny! Chłopiec rozgrzał zmarzniętych protestujących pod Trybunałem. „Być jak Nawrocki, takie mam marzenie”
Zimno, szaro i listopadowy wiatr, a na scenie chłopiec w czerwonej bluzie z mikrofonem w dłoni. We wtorek w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym wystąpił najmłodszy uczestnik protestu. Zaśpiewał dwie piosenki, w tym jedną o prezydencie Karolu Nawrockim, a tłum z biało-czerwonymi flagami odpowiedział gromkimi brawami. Nagranie szybko obiegło sieć. „Chłopak, jaka odwaga i talent” zachwycają się internauci.
Błędnie założono, że już nic nie będzie się działo i pracownicy poszli do domu

- tłumaczy z rozbrajającą szczerością źródło portalu.

Systemy wyłączono, a gdy wybuchła afera, w TVP zapanował decyzyjny paraliż. Nikomu rzekomo nie opłacało się już wracać, by wznowić emisję, mimo że prezydent Nawrocki przebywał w samym centrum wydarzeń przez cztery godziny. Co najbardziej oburzające, władze stacji uznały to za zwykłą "ludzką pomyłkę" i... nie zamierzają wyciągać wobec winnych żadnych konsekwencji.

KRRiT uderza pięścią w stół!

Cała ta sytuacja to brutalne zderzenie telewizyjnego PR-u z rzeczywistością. Jeszcze w połowie września władze TVP z pompą ogłaszały "wzmocnienie nocnej gotowości" na wypadek nagłych zdarzeń i eskalacji zagrożeń, obiecując "błyskawiczne uruchomienie studia". Jak ta hucznie zapowiadana gotowość wygląda w praktyce? Wystarczyło, że wybiła północ, a nowa redakcja zwinęła manatki i poszła spać.

Czuchnowski szukał guza pod Trybunałem? Twierdzi, że dostał w brzuch. Na nagraniu tego nie widać [VIDEO]
Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej” od kilku dni relacjonuje protesty pod Trybunałem Konstytucyjnym i znalazł się w samym środku zamieszania. Dziennikarz twierdzi, że jeden z demonstrantów uderzył go pięścią w brzuch. Na nagraniu, które krąży po X, tego momentu nie widać. Widać za to, jak dziennikarz wchodzi w tłum i uderza barkiem jednego z demonstrantów. Zgromadzeni pod TK mówili o kolejnej prowokacji z Czerskiej, a policja ostatecznie wyprowadziła Czuchnowskiego z demonstracji.

Na ten rażący brak profesjonalizmu zareagowała już Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. KRRiT została dosłownie zasypana skargami oburzonych widzów, którzy zostali pozbawieni dostępu do ważnych informacji. Przewodnicząca Rady, dr Agnieszka Glapiak, w trybie pilnym zażądała od władz TVP w likwidacji oficjalnych wyjaśnień, dlaczego nadawca zlekceważył wydarzenia o tak ogromnym znaczeniu dla państwa.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze