Jeszcze kilka dni temu Bolesław Breczko ogłaszał koniec swojej czteroletniej współpracy z "Gazetą Wyborczą", gdzie zajmował się m.in. prowadzeniem podcastu "Cybe(r)ewolucja". Dziennikarz, który w swoim CV ma również takie redakcje jak "Wprost", Wirtualna Polska czy Polsat News, zapowiedział definitywne rozstanie z zawodem.
W piątek kończy się moja przygoda z 'Wyborczą', a także z dziennikarstwem. Było to świetne doświadczenie, z którego będę korzystał w nowej roli
- zapowiadał tajemniczo w mediach społecznościowych.
Dziś już wiemy, co kryło się za tą enigmatyczną zapowiedzią. Okazuje się, że na byłego pracownika Agory czekała już niezwykle ciepła posadka w instytucji finansowanej z publicznych pieniędzy.
"Chief Afera Officer" pod skrzydłami rządu
Gdzie dokładnie wylądował Breczko? Były dziennikarz dołączył do Instytutu Badawczego IDEAS. To państwowa placówka naukowo-badawcza zajmująca się sztuczną inteligencją. Co szczególnie ciekawe, instytucja ta znajduje się pod ścisłym nadzorem dwóch potężnych resortów: Ministerstwa Cyfryzacji oraz Ministerstwa Obrony Narodowej.

Świeżo upieczony pracownik państwowej jednostki nie kryje ekscytacji nową funkcją i już zdążył pochwalić się nią w sieci, żartując ze swojej nowej, urzędniczo-pijarowej roli.
No to zaczynamy. Dziś mój pierwszy dzień jako specjalista ds. PR i komunikacji, lub inaczej Chief Afera Officer, w Instytucie Badawczym IDEAS. Teraz to ja będę dzwonił z pytaniem czy informacja prasowa dotarła i czy jest szansa na publikację
- napisał zadowolony Breczko na platformie LinkedIn.
Wygląda na to, że transfery z zaprzyjaźnionych mediów wprost do państwowych instytucji mają się w najlepsze.

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze