Zabawa w rozwód?
Sąd weźmie pod uwagę fakt, że już jeden pozew rozwodowy pani Sandra Kubicka złożyła i szybko wycofała. Poza tym, tuż przed złożeniem obecnego pozwu celebrytka ogłosiła, że poroniła ciążę. A zatem pożycie małżeńskie jeszcze niedawno miało miejsce. W tej sytuacji sąd może domniemywać, że decyzja o rozwodzie nie jest dojrzałą decyzją, że składająca pozew sama nie wie czego chce. Sąd w takiej sytuacji może skierować małżonków na mediację lub odroczyć kolejną rozprawę. A to wszystko wydłuża całe postępowanie rozwodowe
– mówi Blaskowi jeden z prawników cywilistów zajmujących się rozwodami.

Rzeczywiście, obecny pozew jest już drugim w trwającym niewiele ponad rok małżeństwie Kubickiej i Barona. Para ślub wzięła w kwietniu 2024 roku, w maju urodził się jej syn, Leonard. A pod koniec roku 2024 Sandra złożyła już pozew rozwodowy. Szybko go jednak wycofała, ale jesienią 2025 złożyła kolejny pozew.
Problematyczne wspólne gniazdko
Sandra Kubicka i Aleksander Baron wciąż są też właścicielami dużego domu pod Warszawą z ogrodem, który razem kupili. Niedawno Sandra relacjonowała, że gdy pojechała do niego odebrać syna, czekała na nią w tym domu „mała niespodzianka”. Filmik celebrytka szybko usunęła, ale Internet utonął w domysłach, że być może spotkała w domu nową partnerkę swojego męża, znanego ze słabości do kobiet i licznych romansów przed ślubem.
Sprawa podziału majątku także może okazać się kością niezgody między małżonkami. Oni sami chyba zdają sobie sprawę z faktu, że czeka ich ciężka przeprawa.

Czeka nas drama roku?
Celebrytka, choć nie wprost, to jednak podprogowo często daje do zrozumienia, że Baron nie jest idealnym ojcem. Tak było choćby ostatnio, gdy informowała ona na swoim profilu, że jej syn, Leoś wrócił od taty chory.
Całą noc nie spałam, bo Leoś wrócił do domu chory i w nocy bawiłam się w szpital. Pamiętajcie, nie powinno się z tak małym dzieckiem bawić kilka godzin na mrozie
– ostrzegała na swoim profilu.
A potem relacjonowała, jak to jej syn musi przyjmować antybiotyk i ma od lekarza zakaz wychodzenia na dwór.

Czyżby Sandra Kubicka zamierzała w sądzie wykazać, iż Baron jest złym ojcem? Muzyk, jakby przeczuwając niebezpieczeństwo, regularnie zamieszcza pochwalne filmiki na cześć syna i chwali się czasem z nim spędzanym.
Alek nie zniósłby, gdyby Sandra dostała prawo wyłącznej opieki nad małym, dlatego stara się pokazywać światu, że jest dobrym ojcem
– zdradza znajoma muzyka w rozmowie z Blaskiem.
Zapowiada się zatem proces roku. Albo w nawiązaniu do opinii internautów na temat Kubickiej – drama roku.








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze