Fanki mogą oglądać Skolima przez cały rok
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od pewnego czasu udowadnia, że doskonale odnajduje się nie tylko na scenie, ale również w świecie biznesu. Wokalista, który zdobył ogromną popularność dzięki przebojom disco polo, konsekwentnie rozwija swoją markę i chętnie proponuje fanom kolejne produkty sygnowane własnym wizerunkiem. Tym razem postanowił zadbać o to, by jego wielbicielki nie zapomniały o nim nawet podczas sprawdzania daty.

Na instagramowym profilu artysty pojawiło się nagranie ze sklepu, w którym Skolim zaprezentował kalendarz na 2027 rok. Kto spodziewał się tradycyjnego wydawnictwa z dwunastoma kartkami, mógł być nieco zaskoczony. Gwiazdor wybrał bowiem znacznie prostsze, ale za to bardziej efektowne rozwiązanie. Wszystkie miesiące znalazły się na jednym dużym plakacie, którego centralną część zajmuje jego zdjęcie.
I trudno oprzeć się wrażeniu, że w tym przypadku daty są raczej dodatkiem do głównej atrakcji.

Skolim nie postawił na skromność
Na fotografii zdobiącej kalendarz wokalista pozuje w charakterystycznej czerwonej stylizacji. Rozpięty strój z naszywkami odsłania jego klatkę piersiową, a całość uzupełnia łańcuszek. Skolim najwyraźniej uznał, że skoro ma towarzyszyć swoim fankom przez dwanaście miesięcy, warto zadbać o odpowiednie wrażenie.
Podczas prezentacji produktu artysta miał na sobie zwykłą czarną koszulkę, co tylko podkreślało kontrast między jego codziennym wyglądem a znacznie odważniejszym wizerunkiem z plakatu. Na nagraniu pokazał zarówno pojedynczy egzemplarz, jak i stos przygotowanych kalendarzy.
Za możliwość podziwiania Skolima przez cały 2027 rok trzeba jednak zapłacić. W internetowym sklepie wokalisty kalendarz został wyceniony na 59,99 zł. To zresztą nie pierwszy taki produkt w jego ofercie. Artysta sprzedawał już kalendarz ze swoim wizerunkiem na 2026 rok, najwyraźniej więc pomysł doczekał się kontynuacji.

Fanki Skolima zachwycone
Na reakcje internautek nie trzeba było długo czekać. Pod nagraniem, które zostało oznaczone jako materiał sponsorowany, pojawiły się serduszka, oklaski i entuzjastyczne komentarze. Niektórym wielbicielkom wystarczył sam widok nowego kalendarza, by z większym optymizmem spojrzeć na nadchodzący rok.
„I od razu lepszy rok”
– napisała jedna z komentujących.
„Ale klasa”
– zachwycała się kolejna.

Skolim od dawna umiejętnie wykorzystuje swój sceniczny wizerunek, w którym nie brakuje czerwieni, pewności siebie i odrobiny prowokacji. Nowy kalendarz idealnie wpisuje się w tę estetykę. Wokalista nie potrzebował nawet dwunastu różnych fotografii, by przygotować produkt na cały rok. Wystarczyło jedno, za to odpowiednio wyeksponowane zdjęcie.
Pozostaje pytanie, czy fanki będą kupować kalendarz przede wszystkim po to, by pilnować ważnych terminów, czy raczej dla samego widoku ulubionego artysty. Sądząc po pierwszych komentarzach, odpowiedź może być dość przewidywalna.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze