Klinika ma poważne problemy
Michał Koterski od lat otwarcie opowiada o swojej trudnej przeszłości. Aktor nie ukrywa, że droga do trzeźwości kosztowała go wiele, a doświadczenia związane z uzależnieniem na zawsze zmieniły jego życie. Z czasem postanowił wykorzystać własną historię, by pomagać osobom, które mierzą się z podobnymi problemami. Tak narodziła się klinika zdrowia psychicznego i leczenia uzależnień „Odwróceni”, z którą związał nie tylko zawodowe plany, ale również osobistą misję.
Teraz okazuje się, że przedsięwzięcie, w które włożył tyle pracy i emocji, mierzy się z poważnymi problemami. Koterski opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym zarzucił nieuczciwej konkurencji działania wymierzone w jego klinikę. Jak twierdzi, sytuacja trwa od miesięcy i generuje dotkliwe straty finansowe.

Aktor zdecydował się nagłośnić sprawę również podczas wizyty w programie „Pytanie na śniadanie”. Później zwrócił się bezpośrednio do swoich obserwatorów na Instagramie.
„Padłem ofiarą nieuczciwej konkurencji i ataków cyberprzestępczych. Okazało się, że moja klinika leczenia uzależnień od listopada zeszłego roku jest cały czas atakowana, a nasze reklamy, które mają docierać do pacjentów, są wyklikiwane przez boty, które zostały nam podłożone, co naraża nas na ogromne straty finansowe”
– relacjonował.

Koterski mówi o wykorzystywaniu jego nazwiska
Według relacji aktora problem nie ogranicza się do internetowych reklam. Koterski twierdzi również, że inne placówki wykorzystują jego imię i nazwisko do promowania własnych usług oraz zwiększania swojej widoczności w wyszukiwarkach. To właśnie ten wątek wywołał u niego szczególne emocje.
„Do tego moje imię i nazwisko są wykorzystywane przez inne ośrodki i kliniki do tego, żeby się reklamować i pozycjonować. (...) Nie mam zgody, żeby ktokolwiek kradł nasz dorobek, moją tożsamość, moje cierpienie i to, jak podniosłem się z kolan”
– mówił stanowczo.

Dla Koterskiego nie jest to wyłącznie kwestia biznesowej rywalizacji. Aktor wielokrotnie podkreślał, że własne doświadczenia z nałogami stały się fundamentem jego obecnej działalności. Dlatego, jak wynika z jego słów, szczególnie trudno pogodzić mu się z sytuacją, w której ktoś miałby wykorzystywać jego osobistą historię do osiągania korzyści finansowych.
W opublikowanym wpisie zaapelował również do osób poszukujących pomocy, by dokładnie sprawdzały, z jaką placówką się kontaktują.
„Kochani, proszę o pomoc, udostępniajcie ten film. Padłem ofiarą nieuczciwej konkurencji, ataków cybernetycznych i kradzieży mojej tożsamości do reklamy innych podmiotów, z którymi nie jestem w żaden sposób związany. Prowadzę jedną jedyną Klinikę Zdrowia Psychicznego i Leczenia Uzależnień »Odwróceni«. Nie dajcie się zwieść i sprawdzajcie, czy na pewno trafiacie w to miejsce”
– napisał.

Teraz nie zamierza odpuszczać
Michał Koterski przez ponad dwie dekady zmagał się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. O najtrudniejszych momentach swojego życia opowiadał zarówno w wywiadach, jak i w autobiografii. Nie próbował przy tym upiększać przeszłości, pokazując, jak wysoką cenę potrafi mieć nałóg i jak wymagający jest proces wychodzenia z uzależnienia.
Właśnie dlatego działalność kliniki ma dla niego znaczenie wykraczające poza prowadzenie firmy. W swoim apelu aktor zwrócił uwagę na kwestię uczciwości, która jego zdaniem powinna być szczególnie ważna w środowisku zajmującym się pomocą osobom uzależnionym.

„Nie mam zgody na kradzież mojej ciężkiej pracy i drogi, jaką przeszedłem, żeby uratować swoje życie i powstać z kolan. Nie mam zgody na czerpanie korzyści i korzystanie z mojego wizerunku. W wyjściu z uzależnienia podstawą jest uczciwość. Każdy, kto dopuszcza się nieuczciwych praktyk, nie jest godzien pomagać innym. Dziękuję za wsparcie”
– podsumował.

Koterski zapowiedział również, że wynajęta została agencja, która ma pomóc w ustaleniu osób odpowiedzialnych za ataki.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze