Konrad Skolimowski, znany publiczności jako Skolim, od dawna udowadnia, że potrafi wykorzystać swoją popularność nie tylko na scenie. Gwiazdor disco polo rozwija kolejne przedsięwzięcia, a jego działalność obejmuje coraz więcej branż. Teraz ponownie zrobiło się głośno o jego finansach. Wszystko za sprawą wyników sprzedaży perfum, którymi pochwalił się w mediach społecznościowych.

100 tys. zł w niecałe dwa tygodnie. Skolim zdradził szczegóły
Największe zainteresowanie wzbudziła nowa stacja paliw artysty w mazurskim Olecku. Jak wynika z relacji wokalisty, klienci pojawiają się tam nie tylko po paliwo. Sporym powodzeniem mają cieszyć się również jego własne zapachy.
– Chciałbym powiedzieć, że stacja w Olecku ma już 2 tygodnie. I wyobraźcie sobie, że i turyści, i ludzie z całej Polski, którzy przyjeżdżają do Olecka w 11 dni na tej stacji w Olecku, pomimo tego, że mamy najniższe ceny paliw, a jeśli chodzi o perfumy, to zarobek, jeśli chodzi o sumę taką, to na 100 tysięcy poszło perfum
– opowiadał Skolim w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Skolim buduje biznes poza sceną
Muzyk od pewnego czasu konsekwentnie rozwija działalność wykraczającą poza branżę muzyczną. Prowadzenie stacji paliw to tylko jeden z elementów jego biznesowych planów. Pod własnym pseudonimem sprzedaje również produkty, których nazwy nawiązują do jego twórczości, w tym perfumy inspirowane takimi utworami jak „Temperatura” czy „Bebecita”.
Wokalista ma także w ofercie odzież, napoje oraz różnego rodzaju akcesoria. Jego marka stopniowo obejmuje kolejne kategorie produktów, a rozpoznawalność zdobyta dzięki przebojom pomaga mu docierać do potencjalnych klientów.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze