Skąd wzięły się insynuacje?
Świat show-biznesu i internetowych reality show potrafi być bezwzględny, a łatka przypięta przez anonimowych internautów potrafi ciągnąć się za człowiekiem przez lata.
Przekonała się o tym Natalia Chereta, uczestniczka "Hotelu Paradise", której nazwisko w pewnym momencie zaczęło pojawiać się w sieci w kontekście kontrowersyjnych wyjazdów, tajemniczych zleceń i tzw. "afery dubajskiej", łączonej w sieciowych dyskusjach z różnymi głośnymi projektami i internetowymi twórcami.
W internetowych komentarzach nie brakowało złośliwych spekulacji, domysłów i prób powiązania jej ze środowiskiem influencerek podróżujących na luksusowe eskapady. Celebrytka przez długi czas nie zabierała głosu w tej sprawie, pozwalając plotkom żyć własnym życiem. Aż do teraz!
Natalia ujawnia kulisy dawnej relacji
Goszcząc w programie "Blaski i Cienie" prowadzonym przez Angelikę Bielską, Natalia postanowiła raz na zawsze przeciąć falę pomówień. W szczerej rozmowie przed kamerami przyznała, że cała afera została sztucznie napompowana, a jej jedynym "błędem" było to, że spotykała się z osobą ze świata sieciowych mediów.
To było bardziej wykreowane, wymyślone. Miałam taki czas, że byłam z takim twórcą internetowym, który miał takie kobiety, które jakieś tam rzeczy lubiły. Potem mnie, nie wiem dlaczego, włożono w wór tych faktów. Później jednak z nim już nie byłam”
- wyjaśniła Natalia w programie.

Jak podkreśliła uczestniczka reality show, prawdziwym szokiem był dla niej moment, gdy po zakończeniu relacji temat nagle odżył ze zdwojoną siłą w zupełnie zmanipulowanym kontekście:
I nagle, po jakimś czasie, znów coś takiego zostało wyciągnięte, co mnie w ogóle nie dotyczyło. Trochę mnie to szczerze zdziwiło, jak to usłyszałam
- wyznała.
"Jak ktoś chce ci zaszkodzić, to zaczyna wymyślać"
Natalia zwróciła uwagę na mechanizm działania internetowej machiny plotkarskiej, która bez weryfikacji potrafi zniszczyć czyjąś reputację dla klików i taniej sensacji. Według niej padła ofiarą celowej nagonki:
Ale no wiecie, w internecie dużo się takich rzeczy nakręca, takich sztucznych afer. Jak ktoś ci chce zaszkodzić, a nie ma nic na ciebie, to zaczyna myśleć”
- podsumowała gorzko celebrytka.
Wypowiedź Natalii Cherety to kolejny mocny fragment z głośnego wywiadu duetu z "Hotelu Paradise" u Angeliki Bielskiej. Przypomnijmy, że pełna rozmowa z Natalią i Mattem Palmerem do obejrzenia na kanale YouTube Blask Online.

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze