Rutkowski ujawnia kulisy sprawy Kołodziejczaka. Mówi też o „dobrym sercu”

- Na początku września zgłosił się do mnie Michał Kołodziejczak i poinformował, że jest szantażowany przez dwie kobiety - powiedział Krzysztof Rutkowski, przedstawiając kulisy współpracy z zawieszonym posłem KO. Wyjaśnił również, dlaczego polityk wcześniej nie zdecydował się zawiadomić służb.

5 minut czytania
Rutkowski ujawnia kulisy sprawy Kołodziejczaka. Mówi też o „dobrym sercu”
Tomasz Hamrat; Gazeta Polska/AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Rutkowski ujawnia kulisy sprawy Kołodziejczaka. Mówi też o „dobrym sercu”

Kołodziejczak zgłosił się do niego we wrześniu

Sprawa Michała Kołodziejczaka nabrała rozgłosu po piątkowej publikacji Kanału Zero. Dwie byłe współpracowniczki polityka zarzuciły mu stosowanie przemocy, zastraszanie oraz nakłanianie do zażywania narkotyków.

Poseł zaprzecza oskarżeniom i przekonuje, że sam padł ofiarą szantażu. W niedzielę pojawił się w łódzkiej delegaturze ABW, gdzie przekazał materiały dotyczące sprawy. Towarzyszył mu Krzysztof Rutkowski.

Tragedia w brytyjskim zoo. Mężczyzna wszedł na wybieg tygrysa. Ujawniono, co powiedział przed śmiercią. WIDEO
Tragiczne wydarzenia w jednym z najpopularniejszych ogrodów zoologicznych w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna, który przedostał się na wybieg tygrysa syberyjskiego, zginął wskutek ataku zwierzęcia. Do zdarzenia doszło w sobotę w Yorkshire Wildlife Park niedaleko Doncaster. Brytyjskie media opisują nowe szczegóły ostatnich chwil ofiary. Według świadków mężczyzna nie reagował na ostrzeżenia, a tuż przed atakiem miał zwracać się bezpośrednio do drapieżnika.

W rozmowie z Pudelkiem Rutkowski poinformował, że kontaktował się z politykiem już kilka tygodni przed publikacją nagrań.

- Na początku września zgłosił się do mnie Michał Kołodziejczak i poinformował, że jest szantażowany przez dwie kobiety, które wcześniej z nim współpracowały i próbowały uzyskać określone korzyści

- powiedział.

Według Rutkowskiego kobiety pomagały przy kampaniach wyborczych, a po objęciu przez Kołodziejczaka stanowiska wiceministra miały oczekiwać zatrudnienia i innych korzyści.

Powstaje festiwal imienia Joanny Kołaczkowskiej. Kabaret hrAbi przekazał szczegóły
Joanna Kołaczkowska, która zmarła w lipcu 2025 roku, zostanie upamiętniona podczas wydarzenia przygotowanego przez jej kolegów z kabaretu hrAbi. Artyści ogłosili organizację pierwszej edycji festiwalu poświęconego zmarłej artystce. Wydarzenie zaplanowano na 4 i 5 grudnia w Warszawie. Organizatorzy chcą, aby festiwal odbywał się cyklicznie i przypominał kolejnym pokoleniom o twórczości Kołaczkowskiej. Wkrótce ukaże się również książka zawierająca wspomnienia jej bliskich i współpracowników.

„Jego dobre serce przysporzyło mu problemów”

Rutkowski przekonuje, że już we wrześniu sugerował Kołodziejczakowi zgłoszenie sprawy organom ścigania.

- Rozmawiałem wówczas z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi o możliwości złożenia zawiadomienia. Michał nie był jednak zdecydowany. Powiedział, że nie chce robić tym kobietom krzywdy

- relacjonował.

Na co dzień walczą z Sakiewiczem i Republiką, ale pizzą nie pogardzili. Nietypowa scena pod CBA [ZDJĘCIA]
Stoją po przeciwnych stronach medialnej barykady, a ich stacje nie szczędzą sobie uszczypliwości. Okazuje się jednak, że nawet największe telewizyjne spory można na chwilę odłożyć na bok. Gdy Tomasz Sakiewicz był przesłuchiwany w gdańskiej delegaturze CBA, przedstawiciele TVP w likwidacji zajadali się... pizzą Telewizji Republika! Wszystko uchwycili nasi fotoreporterzy.

Detektyw ocenił, że wcześniejsze zawiadomienie mogło pozwolić na zabezpieczenie materiałów. Twierdzi również, że były współpracowniczki nagrywały polityka bez jego wiedzy, także w sytuacjach, gdy mógł znajdować się pod wpływem alkoholu.

- Uważam, że jego dobre serce przysporzyło mu problemów

- stwierdził Rutkowski.

Seks, narkotyki i „jesteś nikim”. Kobieta ujawnia, co napisała w „ostatnim liście”
Domniemana ofiara pisała, że przeprasza. Że zawiodła. Że nie daje rady. Chciała wziąć tabletki. Kobieta, która oskarża posła Michała Kołodziejczaka o przemoc i podanie narkotyków bez jej zgody, opowiedziała w Kanale Zero o dniu, w którym jej życie zawisło na włosku. Jak twierdzi, gdy przerażeni rodzice zadzwonili do posła, usłyszeli zdanie: „Nie jestem karetką pogotowia”.

Ujawnił szczegóły wizyty w ABW

Rutkowski opowiedział także o przygotowaniach do niedzielnej wizyty w łódzkiej delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Według jego relacji w sobotę około godziny 19 skontaktował się z naczelnikiem wydziału postępowań karnych łódzkiej ABW. Spotkanie, podczas którego Kołodziejczak miał złożyć zawiadomienie, ustalono na niedzielę na godzinę 14.

Kołodziejczak robi z siebie ofiarę. Wynajął Rutkowskiego i ruszył do prokuratury
Sprawa Michała Kołodziejczaka, o której mówi dziś cala Polska, nabiera zaskakującego obrotu. Były wiceminister rolnictwa postanowił zaangażować w nią detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Wraz z nim ruszył do prokuratury żeby złożyć zawiadomienie na... kobiety, które go nagrywały. Kołodziejczak nie zamierza odpuścić, ale jego najnowszy ruch może wywoływać jeszcze większą burzę.

Detektyw poinformował również, że Artur Sowa, redaktor naczelny należącej do niego telewizji Nasza Wielkopolska, złożył w Jaworze zawiadomienie dotyczące internetowej działalności jednej z kobiet oskarżających polityka.

Rutkowski twierdzi, że zabezpieczono materiały, które zostały przekazane policji. Nie przedstawiono dotychczas niezależnego potwierdzenia wszystkich jego ustaleń.

Kołodziejczak otworzył biuro poselskie. Był czerwony dywan, fryzura „jak włosy?” i ... zaklejone nekrologi [VIDEO]
Wczoraj w Gnieźnie wydarzyło się coś, co trudno nazwać zwykłym otwarciem biura poselskiego. Michał Kołodziejczak, chcąc zadbać o frekwencję, oblepił miasto swoimi plakatami tak dokładnie, że… zakleił nawet nekrologi z datami pogrzebów, które jeszcze się nie odbyły.

Prokuratura podjęła czynności

W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o podjęciu z urzędu czynności sprawdzających w związku z doniesieniami dotyczącymi Kołodziejczaka. Chodzi o podejrzenia zmuszania do określonego zachowania oraz udzielania środków odurzających.

Polityk został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej do czasu wyjaśnienia sprawy.

W poniedziałek Rutkowski wystąpił również na konferencji prasowej w Sejmie, podczas której ponownie bronił Kołodziejczaka. Stwierdził między innymi, że polityk „uległ pewnym urokom damskich wdzięków”.

Tusk znów próbuje mieszać w głowach Polaków. Co wymyślił tym razem?
Premier Donald Tusk znów próbuje rozgrywać emocje Polaków. W mediach społecznościowych grzmi, że prezydenckie weto oznacza „droższy prąd dla wszystkich Polek i Polaków”. Ale jak ustalił serwis Demagog — to manipulacja!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze