Detektyw Rutkowski w "Jastrząb Show" o sprawie Kołodziejczaka. Padły oskarżenia o... polityczną prostytucję [WIDEO]

Krzysztof Rutkowski występuje w roli pełnomocnika Michała Kołodziejczaka, byłego wiceministra rolnictwa oskarżanego o przemoc i nakłanianie podwładnych do zażycia narkotyków. Oskarżenia są poważne, ale Rutkowski, który był gościem "Jastrząb Show" w Telewizji Republika nazwał ofiary Kołodziejczaka niewartymi zaufania "gówniarami" i zarzucał im polityczną prostytucję.

4 minut czytania
Detektyw Rutkowski w "Jastrząb Show" o sprawie Kołodziejczaka. Padły oskarżenia o... polityczną prostytucję [WIDEO]
← Powrót na niezalezna.pl
Detektyw Rutkowski w "Jastrząb Show" o sprawie Kołodziejczaka. Padły oskarżenia o... polityczną prostytucję [WIDEO]

Michał Kołodziejczak, były wiceminister rolnictwa i lider Agrounii, znalazł się w centrum poważnej afery po publikacjach Kanału Zero z 9 października 2026 r. Dwie jego byłe współpracowniczki przedstawiły relacje, w których zarzuciły mu między innymi agresję, przemoc fizyczną, poniżanie, groźby oraz nakłanianie do zażycia substancji przedstawianej jako kokaina. Jedna z kobiet miała także podjąć próbę samobójczą. W kolejnych dniach pojawiły się relacje następnych kobiet, dotyczące również zachowania polityka wobec pracowników Ministerstwa Rolnictwa. Kołodziejczak odrzucił oskarżenia, określając je jako pomówienia.

Przełomowa zmiana w życiu dziennikarki. Była żona Tomasza Lisa nie chce już nosić jego nazwiska
Hanna Lis rozważa poważną zmianę, która może zakończyć pewien rozdział w jej życiu. Dziennikarka zastanawia się nad powrotem do nazwiska panieńskiego, choć przez lata to właśnie obecne nazwisko stało się jej znakiem rozpoznawczym. W szczerej rozmowie z Mateuszem Hładkim wyznała, co ją powstrzymuje i dlaczego dziś coraz mniej przejmuje się opiniami innych.

Sprawa szybko nabrała wymiaru politycznego. Klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej zawiesił Kołodziejczaka w prawach członka, a prokuratura rozpoczęła czynności sprawdzające dotyczące doniesień o zmuszaniu do określonego zachowania i udzielaniu środków odurzających. Ministerstwo Rolnictwa poinformowało także o działaniach związanych z weryfikacją informacji dotyczących traktowania pracowników resortu. Na jaw wyszły ponadto nagrania rozmów polityka z jedną z kobiet, które stały się kolejnym elementem medialnej burzy.

Kołodziejczak postanowił postawić się w roli ofiary i podjąć kroki prawne w związku z oskarżeniami. 11 października udał się do delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Łodzi, gdzie złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę. Towarzyszył mu detektyw Krzysztof Rutkowski. Polityk podkreślał, że sprawa powinna zostać rozstrzygnięta przez właściwe instytucje, a nie na podstawie medialnych publikacji.

Francja w ogniu! Splądrowali luksusowe butiki, na celowniku Hermès i Louis Vuitton [WIDEO]
Rozbite witryny, splądrowane sklepy i płonące samochody. Sobotnie protesty we Francji, które miały być wyrazem sprzeciwu wobec rosnących kosztów życia, przerodziły się w gwałtowne zamieszki. Zamaskowane grupy szabrowników wtargnęły do sklepów, w tym butików ekskluzywnych marek. Skala zniszczeń jest ogromna.

Detektyw Krzysztof Rutkowski był gościem Sławka Jastrzębowskiego w programie "Jastrząb Show", gdzie w ostrych słowach wypowiadał się na temat kobiet, wobec których Kołodziejczak miał się dopuścić przemocy.

Spotkaliśmy się (z Kołodziejczakiem-red.) w Sejmie 3 września. 4 września Kołodziejczak przyjeżdża do mnie do biura i przedstawia mi problem. Jest szantażowany od pół roku. Kobiety, które miały liczyć na jakiekolwiek profity z racji tego, że jako wolontariuszki brały udział w jego kampanii wyborczej, liczyły na coś więcej

- relacjonował Rutkowski.

Następnie postawił pytanie:

Na ile Michałowi opłacało się wchodzić z GÓWNIARAMI w kontakt?
Dramatyczne sceny na korcie w Wuhan! Iga Świątek walczyła z bólem, w oczach pojawiły się łzy [WIDEO]
To miał być wielki dzień polskiego tenisa, ale zamiast sportowej rywalizacji do ostatniej piłki kibice zobaczyli sceny, które wywołały niepokój. Iga Świątek w półfinale turnieju w Wuhan zmierzyła się z Mają Chwalińską, jednak w kluczowym momencie spotkania na pierwszy plan wysunęły się problemy zdrowotne raszynianki. Ból lewego uda był na tyle dotkliwy, że konieczna okazała się interwencja sztabu medycznego. Na twarzy tenisistki pojawiły się łzy, a jej dalsza gra stanęła pod znakiem zapytania.

Na tak postawione pytanie zareagował redaktor Jastrzębowski, który dał do zrozumienia, że nie jest to język, który będzie tolerował w swoim programie.

Dochodzi do sytuacji takiej, że młode dziewczyny, które biegają wkoło niego, w momencie, kiedy on zostaje ministrem, kiedy zostaje posłem, zaczynają na coś liczyć. Zaczynają liczyć na stanowiska, na pieniądze. Czyli tworzy się co? Tak zwana POLITYCZNA PROSTYTUCJA. Niestety Kołodziejczak nie był w stanie każdej z nich zapewnić stanowiska, pieniędzy, czegokolwiek innego

- wypalił Rutkowski.

Jaka była reakcja obecnej w studio publiczności, na takie przedstawienie sytuacji przez detektywa? Wystarczy spojrzeć na ich twarze.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze