Dramatyczne sceny na korcie w Wuhan! Iga Świątek walczyła z bólem, w oczach pojawiły się łzy [WIDEO]

To miał być wielki dzień polskiego tenisa, ale zamiast sportowej rywalizacji do ostatniej piłki kibice zobaczyli sceny, które wywołały niepokój. Iga Świątek w półfinale turnieju w Wuhan zmierzyła się z Mają Chwalińską, jednak w kluczowym momencie spotkania na pierwszy plan wysunęły się problemy zdrowotne raszynianki. Ból lewego uda był na tyle dotkliwy, że konieczna okazała się interwencja sztabu medycznego. Na twarzy tenisistki pojawiły się łzy, a jej dalsza gra stanęła pod znakiem zapytania.

4 minut czytania
Dramatyczne sceny na korcie w Wuhan! Iga Świątek walczyła z bólem, w oczach pojawiły się łzy [WIDEO]
x.com
← Powrót na niezalezna.pl
Dramatyczne sceny na korcie w Wuhan! Iga Świątek walczyła z bólem, w oczach pojawiły się łzy [WIDEO]

Świątek była o krok od wygrania seta. Wtedy wszystko się zmieniło

Początek spotkania nie zapowiadał tak dramatycznego obrotu spraw. Polskie starcie w Wuhan miało wyjątkowy wymiar — obie zawodniczki znają się od dzieciństwa, a na korcie stanęły naprzeciwko siebie w półfinale turnieju rangi WTA 1000. Faworytką była bardziej utytułowana Świątek, która początkowo potwierdzała swoją klasę.

Iga prowadziła już 5:3 i wydawało się, że jest blisko zamknięcia pierwszej partii. Chwalińska nie zamierzała jednak odpuszczać. Obroniła dwie piłki setowe, odrobiła straty i zaczęła przejmować inicjatywę. Gdy wyszła na prowadzenie 6:5, doszło do niepokojącej przerwy.

Hotel zalewała woda, a pianista grał... „Titanica”. NAGRANIE z Antalyi podbija internet
Scena jak z hollywoodzkiego filmu rozegrała się w jednym z pięciogwiazdkowych hoteli w tureckiej Antalyi. Gdy ulewa sprawiła, że woda zaczęła zalewać część budynku, pracownicy ruszyli do walki z żywiołem. Tymczasem hotelowy pianista nie przerwał występu. Na prośbę gości zaczął grać melodie kojarzące się z filmem „Titanic”. Nagranie błyskawicznie obiegło internet, a internauci nie mogli uwierzyć w to, co widzą.

Świątek potrzebowała pomocy medycznej. Problem dotyczył lewej nogi, a dokładniej mięśnia czworogłowego uda. Tenisistka położyła się na korcie, a do akcji wkroczył fizjoterapeuta. Polka nie kryła bólu, a w jej oczach pojawiły się łzy.

To był moment, w którym sportowe emocje ustąpiły miejsca obawom o zdrowie jednej z najlepszych tenisistek świata.

Opatrunek na nodze i walka mimo bólu

Po interwencji medycznej Iga Świątek wróciła do gry z zabandażowanym lewym udem. Nie chciała rezygnować z walki, choć jej poruszanie się po korcie wyraźnie sprawiało jej ból.

Gwiazda TikToka za kratami w Dubaju. 23-latce grozi kara śmierci!
Jeszcze niedawno publikowała nagrania w mediach społecznościowych i zdobywała popularność wśród internautów. Dziś 23-letnia Brooke George przebywa w areszcie w Dubaju, a jej przyszłość stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Kobieta została oskarżona o zabójstwo swojego partnera, 26-letniego Williama „Billa” Treeby’ego. Jeśli zostanie uznana za winną, może grozić jej nawet kara śmierci. Bliscy Brytyjki alarmują również o trudnych warunkach, w jakich jest przetrzymywana.

Pierwszy set zakończył się zwycięstwem Chwalińskiej 7:5. Po krótkiej przerwie obie tenisistki wróciły na kort, ale sytuacja Igi wcale nie wyglądała lepiej. W pewnym momencie ponownie pojawiły się łzy, a dalsze występowanie raszynianki w meczu wydawało się niepewne.

Maja Chwalińska wykorzystała sytuację. Historyczny awans do finału

Chwalińska stanęła przed szansą, której nie zamierzała zmarnować. Choć okoliczności spotkania były wyjątkowo trudne, musiała zachować koncentrację i dokończyć zadanie. W drugim secie szybko uzyskała przewagę, a osłabiona rywalka nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki.

Ostatecznie Maja wygrała 7:5, 6:1 i awansowała do finału turnieju w Wuhan. To historyczny sukces — po raz pierwszy w erze Open doszło do polskiego półfinału turnieju tej rangi, a Chwalińska stanie teraz przed szansą na zdobycie tytułu WTA 1000. W decydującym spotkaniu zmierzy się z Brytyjką Sonay Kartal.

Najman w roli profesora! Edyta Górniak słuchała jego wykładu o... fizyce kwantowej
Marcin Najman kojarzy się przede wszystkim z ringiem, głośnymi pojedynkami i ciętymi ripostami. Tymczasem okazuje się, że ma również znacznie bardziej naukową stronę. Były bokser i zawodnik MMA interesuje się fizyką kwantową, a swoją wiedzą postanowił podzielić się z Edytą Górniak. Takiego obrotu spraw chyba mało kto się spodziewał! Kto wie, może po kolejnych medialnych starciach Najman szykuje się teraz do pojedynku z mechaniką kwantową?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze