„Codziennie żyć mi się nie chciało”
Kobieta opowiada, że przez długi czas nikomu nie mówiła, co przeżywa.
„Ja nie mogłam wstawać z łóżka, ja nie mogłam na siebie patrzeć… Mi się codziennie żyć nie chciało i nikomu o tym nie mówiłam”
– mówi w reportażu.
W końcu napisała list do bliskich. Przepraszała w nim, że wcześniej nie powiedziała o wszystkim i że ich zawiodła.
„W trakcie seksu mówił, że mnie kocha, a potem, że jestem nikim”
W tym samym liście, jak relacjonuje, opisała, jak traktował ją poseł. Twierdzi, że Kołodziejczak ją uderzył i nie udzielił jej pomocy. Opowiada też o upokorzeniach w najbardziej intymnych chwilach.
„Potrafił mi powiedzieć na przykład w trakcie seksu, że mnie kocha, a potem powiedzieć: 'jesteś nikim, nie kocham cię, żartowałem'”
– mówi kobieta.
Z tego co mówi ta Pani, Kołodziejczak doprowadził ją do takiego stanu, że napisała list pożegnalny i zażyła tabletki. Została odratowana. Rodzice jej zadzwonili do Michała Kołodziejczaka, na co on odpowiedział, że nie jest karetką pogotowia. pic.twitter.com/pTnUrv2rad
— PikuśPOL 🇵🇱 📿 (@pikus_pol) October 10, 2026
Przyjaciółka zaalarmowała rodziców
Jak opowiada, list jako pierwsza dostała jej przyjaciółka. Natychmiast powiadomiła rodziców kobiety, a ci zdążyli jej pomóc. Dziś kobieta żyje i postanowiła mówić publicznie o tym, co przeszła.

„Nie jestem karetką pogotowia”
Rodzice, w szoku i przerażeni treścią listu, skontaktowali się z Michałem Kołodziejczakiem. Odpowiedź, którą według relacji kobiety mieli usłyszeć, nimi wstrząsnęła,
„Michał im odpowiedział, że nie jest karetką pogotowia”
– mówi.

To kolejna odsłona sprawy, którą ujawnił Kanał Zero w reportażu Moniki Krześniak. Wcześniej kobieta mówiła o narkotyku podanym jej bez zgody podczas intymnego kontaktu, a w nagraniach słychać, jak poseł wymienia kwoty 10, 20 i 30 tysięcy złotych. O agresji i poniżaniu opowiadały też dwie byłe współpracownice posła.
Kołodziejczak odrzuca oskarżenia i nazywa je pomówieniami. Roman Giertych zawiesił go w prawach członka klubu KO i zapowiedział, że sprawą powinna zająć się prokuratura. Na razie brak informacji o wszczętym śledztwie.
Jeśli przeżywasz kryzys psychiczny lub myślisz o odebraniu sobie życia, nie zostawaj z tym sam. Zadzwoń pod bezpłatny, całodobowy numer Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 70 2222, do Telefonu Zaufania dla Dorosłych: 116 123 lub pod numer alarmowy 112. Kobiety doświadczające przemocy mogą zadzwonić na Niebieską Linię: 800 120 002.

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze