Skupienie godne posiedzenia rządu
Granatowa czapka z daszkiem, czarna kurtka, biała koszula i mina, z jaką inni czytają projekty ustaw. Kołodziejczak stał przy półce, trzymał w rękach fioletowe pudełko z klockami i analizował je tak dokładnie, jakby od tego zależały dopłaty dla rolników.

Obok kusiły kalendarze adwentowe Lego z księżniczkami Disneya i zestawy Lego Friends z uroczymi kucykami. Jak na byłego wiceministra rolnictwa temat idealny.

Od ciągników do klocków
Kto zna Kołodziejczaka, wie, że lubi budować. Najpierw zbudował ruch Agrounii, potem karierę polityczną, a na koniec… Cóż, teraz może zbudować sobie co najmniej zagrodę wiejską z Lego.
Podpowiadamy, co mogłoby się sprawdzić:
- Lego Farma. Traktor, stodoła, kury. Jak w domu, tylko nikt nie protestuje.
- Lego City Ratusz. Na wypadek, gdyby jednak tęsknił za władzą.
- Lego Technic Ciągnik. Klasyka. Można nim zablokować dywan w salonie.
- Lego Kalendarz Adwentowy. Codziennie nowa niespodzianka. Prawie jak w polityce, więc przyzwyczajony.

Wewnętrzny chłopiec czy szczęśliwy tata?
Całkiem możliwe, że były wiceminister po prostu wybierał prezent dla dziecka, a z klockami bawić się będzie kto inny. Ale czy ktoś widział rodzica, który kupując Lego, sam nie chciałby go złożyć? No właśnie.

Więc panie Michale, czekamy na zdjęcia gotowej budowli! I oby instrukcja nie okazała się zbyt skomplikowana dla pana. Trzymamy kciuki za powodzenie tej misji.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze