Butny Sikorski „przeprasza" za brudną limuzynę. „Pan to jednak prostak"

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski znów pokazał klasę, ale niestety tę najniższą. Po tym, jak internet obiegły zdjęcia brudnej limuzyny z biało-czerwoną flagą, którą odebrano prezydenta Karola Nawrockiego na lotnisku w Rydze, Sikorski postanowił „przeprosić”. W swoim stylu – z butą, ironią i pogardą. Internauci nie wytrzymali: „Cham z Chobielina”, „Słoma z butów wystaje”, „Garnitur dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu”.

3 minut czytania
Butny Sikorski „przeprasza" za brudną limuzynę. „Pan to jednak prostak"
Radosław Sikorski X.COM/kolaż własny
← Powrót na niezalezna.pl
Butny Sikorski „przeprasza" za brudną limuzynę. „Pan to jednak prostak"

Radosław Sikorski na swoim koncie na platformie X przekazał:

„Bardzo przepraszam Pana Prezydenta za to, że strona łotewska, zasłaniając się deszczem, podstawiła Panu Prezydentowi niewypucowane auto”.

Brudna limuzyna i dyplomatyczna kompromitacja

Jak informowaliśmy wczoraj na BlaskOnline, prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę na Łotwie, gdzie spotkał się z prezydentem Edgarssem Rinkēvičsem i premier Eviką Siliņą. Niestety, zamiast dyplomatycznej elegancji, na płycie lotniska czekała na niego limuzyna z wyraźnie zabrudzoną maską i bokiem, co wywołało falę komentarzy i oburzenia.

Profesor Roszkowski wygrał w sądzie! Pozwy w sprawie podręcznika do HiT-u “zupełnie bezpodstawne”
Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił w całości pozew Joanny i Kamila Mieszczankowskich oraz ich małoletniej córki przeciwko prof. Wojciechowi Roszkowskiemu i wydawnictwu Biały Kruk. Mecenas komentujący wyrok mówi wprost o „kuriozum” i pozwie motywowanym politycznie. Ale smaczków jest zdecydowanie wiecej.

Według protokołu, pojazd powinien zostać podstawiony przez polską ambasadę w Rydze, która podlega MSZ, czyli Sikorskiemu. Zamiast wyjaśnienia i kulturalnych przeprosin, minister postanowił zadrwić z sytuacji i z samego prezydenta.

Internauci nie mają litości

Wpis Sikorskiego wywołał lawinę komentarzy. Oto niektóre z nich:

„To POLSKA AMBASADA, a nie Łotysze podstawili brudne auto”

– przypomina @FranekDolas.

„Pan to jednak prostak. Garnitur dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu, a pan jeszcze musi poczekać”

– pisze @Betty.

„Cham z Chobielina. Słoma z butów wystaje, a buty za nasze podatki”

– dodaje @PolitycznaPolka.

„Komentarz poniżej poziomu stanowiska, które pan reprezentuje”

– ocenia @Elodia.

„Minister spraw zagranicznych, który drwi z własnego prezydenta? To już nie jest kabaret, to kompromitacja”

– podsumowuje @InSpe.

Te zdjęcia z Rygi BULWERSUJĄ. Po prezydenta Nawrockiego wysłano... BRUDNY samochód!
Zdjęcie opublikowane w sieci, przedstawiające samochód podstawiony przez polską ambasadę w Rydze po prezydenta Karola Nawrockiego, wywołało znacznie większe emocje, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Powód? Było BRUDNE!

Sikorski jak zawsze – z wyższością i pogardą

To nie pierwszy raz, gdy Sikorski traktuje przeciwników politycznych z butą i pogardą. Jego styl komunikacji, pełen wyższości, kąśliwych uwag i publicznych „żarcików” od lat budzi kontrowersje. Tym razem jednak uderzył w głowę państwa, co dla wielu komentatorów było przekroczeniem granicy.

Jak pisaliśmy wczoraj na BlaskOnline, dyplomacja wymaga klasy, nie drwin. A zdjęcie brudnej limuzyny z powiewającą biało-czerwoną flagą stało się symbolem tej kompromitacji.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze