„Do kibola trzeba mówić zrozumiale”. Knajacki Sikorski znów uderza w prezydenta

Minister spraw zagranicznych powinien ważyć słowa jak nikt inny. Ale knajacki pseudo oksfordczyk znów udowodnił, że nie zamierza. Podczas wizyty w Krakowie szef MSZ dał pokaz swojej wrodzonej buty i arogancji i zasugerował, że prezydent Karol Nawrocki ma ograniczone „zdolności percepcyjne” i że trzeba do niego mówić jak do kibola.

3 minut czytania
„Do kibola trzeba mówić zrozumiale”. Knajacki Sikorski znów uderza w prezydenta
← Powrót na niezalezna.pl
„Do kibola trzeba mówić zrozumiale”. Knajacki Sikorski znów uderza w prezydenta

Co powiedział Sikorski?

Do wypowiedzi doszło w sobotę w Krakowie, na żywo przed kamerami. Sikorski tłumaczył, dlaczego używa wobec prezydenta tak ostrego języka:

„Formę przekazu trzeba dostosować do zdolności percepcyjnej drugiej strony. Jak się mówi jak u cioci na herbatce do kibola, to kibol nie rozumie, co się do niego mówi, więc trzeba mówić do niego językiem zrozumiałym”.

Według relacji mediów, minister poprzedził to komplementem pod adresem słuchaczy, mówiąc, że w Krakowie są bardzo kulturalni. Kontrast był aż nadto czytelny.

„Cham i agresor”. Fala oburzenia

Nagranie błyskawicznie obiegło sieć. Internauci pytali, jak rząd może oczekiwać dobrej współpracy z prezydentem, skoro wicepremier publicznie nazywa go kibolem i sugeruje niską inteligencję.

Rafał Ziemkiewicz nazwał zachowanie ministra prostackim.

Sikorski i jego wulgarny język. To nie pierwszy raz

Słowo „kibol” w ustach Sikorskiego to nie przypadek. Już w sierpniu 2025 roku, gdy Kancelaria Prezydenta domagała się od MSZ reakcji na obraźliwy transparent izraelskich kibiców, minister odpisał na X, że dyplomacja to nie kibolska ustawka. Szpila była wymierzona w Nawrockiego, którego przeszłość kibicowska była jednym z głośniejszych wątków kampanii prezydenckiej.

„Po co było tak rumakować?”. Najpierw Tusk pod Belwederem, teraz Lubnauer. To nowy przekaz dnia?
Polityka bywa przewidywalna jak serial w powtórce. Najpierw premier Donald Tusk z kubkiem kawy spacerował pod Belwederem i pytał prezydenta, po co było tak „rumakować”. Teraz to samo słowo w nagraniu powtarza „wiceministra” edukacji Katarzyna Lubnauer. Przypadek? Internauci nie mają wątpliwości, że w koalicji 13 grudnia rozesłano przekaz dnia.

We wrześniu Sikorski przekonywał z kolei, że prezydent nie jest w polskim systemie królem, a tym bardziej Królem-Słońce. Chodziło o wstrzymywanie przez Pałac nominacji ambasadorskich.

Krytycy wskazują jednak, że szef MSZ to wizytówka państwa, a publiczne sugerowanie głowie państwa niskiej inteligencji to poziom, którego w polskiej polityce dawno nie było.

„Ministra” Basia w odważnej kiecce bryluje na czerwonym dywanie
Na premierze „Lalki” w Teatrze Wielkim pojawiła się cała plejada gwiazd, celebrytów i dawno zapomnianych „idoli” show-biznesu. Wśród nich po czerwonym dywanie stąpała, niczym rasowa modelka, „ministra” Barbara Nowacka. Z przodu skromna, elegancka czerń, a z tyłu dekolt, który przyciągnął wszystkie spojrzenia. Jest na co popatrzeć?

Na reakcję Kancelarii Prezydenta trzeba jeszcze poczekać, ale po takich słowach na współpracę Pałacu z MSZ nie ma co liczyć.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze