TVP — newsy — media

Wielka dziura w budżecie TVP. Gigantyczne straty publicznego nadawcy

Telewizja Polska wciąż tonie w długach, co potwierdzają najnowsze dane finansowe za 2025 rok. Mimo miliardowych zastrzyków gotówki z kieszeni podatników oraz ogromnego wsparcia z budżetu państwa, spółka zakończyła rok z kolosalną stratą netto na poziomie aż 176,3 mln zł. Finansowa kondycja nadawcy pozostaje więc bardzo niepokojąca.

3 minut czytania
Wielka dziura w budżecie TVP. Gigantyczne straty publicznego nadawcy
← Powrót na niezalezna.pl
Wielka dziura w budżecie TVP. Gigantyczne straty publicznego nadawcy

Zarząd TVP w oficjalnym sprawozdaniu otwarcie przyznaje, że wynik finansowy jest znacznie gorszy od zakładanego, co tłumaczono problemami z pozyskaniem środków z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Warto zauważyć, że realne wpływy spółki, po uwzględnieniu inflacji, w rzeczywistości spadły o 1,1 proc., co pokazuje, że nawet przy wzroście przychodów nominalnych, sytuacja operacyjna staje się coraz trudniejsza.

A oni dalej zatrudniają! Więcej i więcej

Koszty funkcjonowania telewizji publicznej szybują w niebezpiecznym tempie. Łączne wydatki spółki wyniosły ponad 4 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 7 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Prawdziwą bombą jest jednak polityka kadrowa TVP. Na koniec roku w firmie pracowało aż 3161 osób, czyli o ponad 8 proc. więcej niż rok wcześniej.

Skandal w TVP. Tęczowa ideologia wjechała do głównego wydania wiadomości
Władze TVP w likwidacji znowu przesunęły granicę. W programie „19.30”, który zastąpił dawne „Wiadomości” i jest utrzymywany z podatków wszystkich Polaków, doszło do bezprecedensowej sytuacji. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia, gdy zobaczyli, z czym na antenie paradował prowadzący wydanie, Zbigniew Łuczyński.

Masowe przyjmowanie nowych pracowników, przy jednoczesnym generowaniu wielomilionowych strat, budzi poważne pytania o efektywność zarządzania publicznymi pieniędzmi.

Horrendalnie wysokie pensje

Apetyty na wynagrodzenia w spółce również nie słabną. Średnia pensja pracownika TVP wzrosła do poziomu 12,6 tys. zł, co stanowi pokaźną sumę, biorąc pod uwagę fakt, że za utrzymanie tak rozrośniętej struktury płaci społeczeństwo. Sytuacja ta wygląda tym gorzej, że w 2025 roku nadawca nie transmitował żadnych wielkich imprez sportowych, co zazwyczaj stanowi główną oś przychodową każdej stacji. Brak tych wpływów został brutalnie zrekompensowany kroplówką finansową od państwa. TVP otrzymała od resortu kultury aż 1,66 mld zł dotacji, z czego znaczną część musiała później zwracać jako środki niewykorzystane.

To setki milionów złotych

Publiczny nadawca stał się machiną, która pochłania coraz więcej środków z abonamentu i dotacji, a mimo to generuje straty idące w setki milionów złotych.

Afera w TVP. Cenzura działa na całego
W TVP3 Wrocław zawrzało. Gotowy reportaż o akcie oskarżenia wobec prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka leżał na serwerach przez cztery tygodnie i nigdy nie trafił na antenę. Autor odszedł ze stacji. Pięcioro wydawców napisało list do dyrekcji. TVP wydała oświadczenie i nie zamierza przepraszać.

Choć władze spółki próbują tłumaczyć te wyniki różnymi okolicznościami, czarno na białym widać, że finansowy model działania Telewizji Polskiej wymaga pilnej i radykalnej naprawy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze