23-latek zginął po ataku tygrysa w zoo
Do tragicznego zdarzenia doszło w Yorkshire Wildlife Park w angielskim Doncaster. Wiliam Chapman wszedł na wybieg tygrysa amurskiego o imieniu Altai i został zaatakowany przez zwierzę. Na miejsce wezwano służby ratownicze, ale życia 23-latka nie udało się uratować. Sprawą zajęły się odpowiednie służby, które badają okoliczności tragedii. Przedstawiciele parku przekazali, że tygrys nie zostanie uśmiercony.

Po śmierci Wiliama głos zabrała jego rodzina. Bliscy opisali go jako ciepłego, pełnego życia i otwartego młodego człowieka. W oświadczeniu wspomnieli również o jego wieloletnich problemach związanych ze zdrowiem psychicznym. Zaapelowali przy tym, by nie rozpowszechniać nagrań z ataku, które dodatkowo potęgują ich cierpienie.

William Chapman był aktorem dziecięcym
Po tragedii przypomniano również mniej znany rozdział z życia 23-latka. Chapman jako dziecko rozwijał swoje aktorskie zainteresowania i uczęszczał do Jackie Palmer Stade School w High Wycombe.

Pojawił się w serialu komediowym ITV May Contain Nuts, w którym wystąpił u boku Shirley Henderson. Aktorka jest dobrze znana fanom „Harrego Pottera" z roli jęczącej Marty. Chapman grał również w produkcji BBC True Stories.
Po jego śmierci przedstawiciele szkoły aktorskiej pożegnali byłego ucznia, podkreślając, że z dumą obserwowali jego rozwój. Wspomnieli o nim z czułością, oddając hołd zarówno młodemu artyście, jak i człowiekowi którego zapamiętali.

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze